Jak to zrobić w Szwajcarii cz. 6… czyli jak wyrzucić śmieci i nie dostać przy tym mandatu

Dzisiejszy artykuł – część super-praktycznego cyklu dla początkujących emigrantów w Szwajcarii powstał głównie na podstawie zasad obowiązujących w moim kantonie Vaud. Niestety – śmieci to temat zdecentralizowany, także każdy kanton decyduje sam za siebie. A że kantonów mamy sporo, to mój artykuł musiałby mieć kilka dobrych stron i powstawać przez równy miesiąc, żeby objąć wszelkie możliwe opcje. Liczę jednak na Was – czytelników Szwajcarskiego Blabliblu, którzy mieszkają w innych kantonach i mogą zostawić komentarz – jak to się robi w Waszym kantonie. Uwierzcie, dla „nowych”, niekoniecznie znających język Wasz komentarz może być na wagę złota!

Jak to się robi w Vaud? Śmieci domowe pakuje się w oficjalne worki kantonalne, które wyglądają tak:

Czytaj dalej …

Wybory tu, wybory tam, imigranci tam, imigranci….tam

W głowie się przewraca od tych cztery razy większych niż w naturze mordek patrzących z uśmiechem z billboardów, plakatów i wszelkich możliwych obwieszczeń wyborczych. Jestem w Polsce? Nie, nie! W Szwajcarii!

Jak to powiedział jeden taki socjolog z Uniwersytetu w Lozannie: „Tradycja obrzydliwych plakatów wyborczych jest długa i niezmienna.” Podpisuję się tym rękami i nogami, jednocześnie wyrażając zdziwienie, że w Szwajcarii ma miejsce śmiecenie tymi plakatami gdzie popadnie. Ostatnio nawet w Alpach, na wirażu 360 stopni przy sporym kącie nachylenia, od którego można było dostać bólu głowy i istnienia, zauważyłam przypięty do drzewa plakacik formatu A5 – głosujcie na XY! Ach Ci szwajcarscy górale mają dziwne poczucie humoru… Kto by się temu w takich ekstremalnych okolicznościach przyrody przyglądał. Czytaj dalej …

Mandaty za spóźnienia do szkoły? Sąd za nieusprawiedliwione dni? Witajcie w Szwajcarii kochani rodzice!

Tak, tak, wrzesień to miesiąc szkoły, dzieci i… mandatów za spóźnienia na lekcje! (To nic, że już jest październik…) Zapomnijcie, kochani rodzice, o pisanych odręcznie usprawiedliwieniach opisujące enigmatycznie „awarię budzika”, „ważne sprawy rodzinne”, czy „ucieczkę autobusu”.

Poniższe historie pochodzą od moich własnych koleżanek mieszkających w kantonie Vaud. Dlatego uprzedzam – być może inne kantony nie mają tych samych problemów. Tego nie wiem, i liczę oczywiście na Wasze komentarze! Czytaj dalej …

Przenosimy dzieci do szwajcarskiej szkoły – mamy emigrantki radzą

Ile rodzin się rozpadło ze względu na te wątpliwości i strach, jak dzieci sobie poradzą w szkole na emigracji bez znajomości języka, ani przyjaciół… Ile smutnych opowieści stoi za przekonaniem, że dzieciom będzie lepiej w Polsce, mimo że ich tata, a nierzadko i mama mieszkają i pracują za granicą… Znam ten temat ze swojego podwórka – zostałam wychowana tylko z mamą, podczas gdy tata pracował w Austrii. Moi rodzice nie zdecydowali się na nasz wyjazd, głównie ze względu na nas.

Dlatego ten artykuł dedykuję tym, którzy nie mogą się zdecydować, czy dołączyć do swojej drugiej połowy w Szwajcarii. Dla tych, którzy martwią się tym, że mieliby narazić swoje dziecko na tak duży stres zmiany szkoły – oto 9 historii rodzin, które zdecydowały się rzucić na głęboką wodę i wysłać dzieci do szwajcarskiej szkoły bez znajomości języka. Czytaj dalej …

Najdłuższy tunel świata… w budowie

Z czym kojarzy Wam się kanton Ticino? Z lazurowymi jeziorami, palmami i widokami rodem z St-Tropez? Z wakacjami? Z takimi prawie-Włochami? Pewnie większości z Was w głowie tylko słońce i pejzaże w głowie, gdy mówię: Ticino. A wiecie z czym się kojarzy ten kanton zawodowym kierowcom? Z korkami! Z kilometrami zawalonymi samochodami osobowymi i ciężarówkami. Z długimi godzinami stania w zasadzie w jednym miejscu i powtarzania sobie: „Wcale nie chce mi się siusiu, wcale a to wcale nie chce mi się siusiu…”

W sumie nic dziwnego – droga przez tunel Świętego Gottharda to najszybsza i najłatwiejsza trasa łącząca Niemcy i Włochy. Dzięki temu wygodnemu tunelowi nie trzeba kluczyć po stromych alpejskich drogach przez przełęcze, które i tak przez niemal połowę roku są zamknięte. Dlatego najczęściej droga przez tunel Świętego Gottharda wygląda tak:

Czytaj dalej …

Nie dajmy sobie zamknąć dziobów!… czyli o polskim referendum ze szwajcarskiej perspektywy

Co to przyszły za czasy, kiedy wkurzone Szwajcarskie Blabliblu wypowiada się całkiem na poważnie na tematy polityczne? Gdzie się podział sarkazm, poczucie humoru i dystans do rzeczywistości? Ech, zdrada, zdrada, po trzykroć zdrada szczytnych ideałów wdupietomania i tumiwisizmu.

Ano podział się….nie wiem gdzie. A wkurzyłam się jak typowy Kiepski na system, na polityków i na dziennikarzy. Szczególnie na dziennikarzy. I na system! I na polityków! Wiecie – zwykle tak to jest, że czytuję sobie prasę polską i zagraniczną. Tu się zgodzę, tam się nie zgodzę, ale zwykle znajduję podobny tok myślenia jak mój, czy to gdzieś w artykule, czy w komentarzach. Pomruczę wtedy z uznaniem, dołożę jakiegoś swojego komentarzowego kleksa i czuję się usatysfakcjonowana, że ktoś tam gdzieś jest, kto myśli tak jak ja. Albo po prostu, kto myśli… Czytaj dalej …

Ciocia dyskryminacja i czarne owce

Czy kiedykolwiek odczułam dyskryminację w Szwajcarii? To pytanie nie raz pada z ust moich znajomych mieszkających w Polsce lub w innych zakątkach świata. Zawsze jednak budzi moje zdziwienie. Wiele się słyszy o demonstracjach antydyskryminacyjnych w Londynie, ogląda się filmiki, gdzie pijani Holendrzy wyzywają Polaków od tych i owych i czyta wypowiedzi wykształconych i inteligentnych Polaków mieszkających na Wyspach, którzy się skarżą na wszechobecne szykany ze względu na narodowość. Co więcej, niedawno czytałam komentarze Polaków, że „Szwajcarzy mówią, że my mieszkamy w norach”.

Nóż się w kieszeni otwiera. Nie wiem, z kim Ci Polacy się zadają, ale jakby mi ktoś powiedział, że mieszkam w norze, to byłaby ostatnia rzecz, jaką byłby w stanie powiedzieć przed zakończoną rehabilitacją po operacji wstawienia nowych jedynek. Jak można sobie pozwolić, żeby ktoś komentował nasze mieszkanie, albo stan majątkowy?…. Czytaj dalej …

Krótka historia o wynajmie

Ostatnio przy okazji artykułu o średnich zarobkach w Szwajcarii czytelnik bloga Paweł zadał pytanie odnośnie jakości życia przy określonych zarobkach, a następnie na temat wynajmu mieszkania. Jako żywo przed oczami stanęła mi sytuacja sprzed wieków, miesiąc po mojej przeprowadzce do Szwajcarii, gdy jeszcze byłam młoda i niewinna (no dobra, bez przesady, nie było to w przedszkolu).

Wiecie jak to jest… Nie przeprowadzałam się tu ze względów ekonomicznych, tylko sercowych. Umowa z moim arbuzem była taka: to Ty się sprowadzasz do Krakowa, czym arbuz był swoją drogą zachwycony i bardzo zmotywowany. Ale pobożne życzenia pobożnymi życzeniami, a rzeczywistość wiecie jaka jest… Po roku kombinowania w końcu ja zawinęłam manatki w jedną solidną, acz niepełnosprawnie trójkołową walizkę i krzyknęłam: „Hej przygodo!”. Czytaj dalej …

„Hausfrau” Jill Alexander Essbaum czyli woda na młyn dla naszych polskich mężczyzn

Do czytania „Hausfrau” amerykańskiej autorki J.A. Essbaum zabrałam się z prawdziwym książkowym apetytem. W końcu książka, która opowiada o życiu ekspatów w Szwajcarii, a tak konkretnie życiu znudzonej amerykańskiej żony szwajcarskiego bankiera w małym helweckim miasteczku! Może coś z czym przynajmniej część Polek w Szwajcarii może się identyfikować, mimo że pewnie nigdy się do tego nie przyznają. Jaka piękna recenzja powstanie, pewnie zatytułowana „Każda z nas jest Anną Benz” – tak sobie myślałam… I co?

Czytaj dalej …

Mądrości ludowe Szwajcarów – szwajcarskie powiedzenia i przysłowia

„Przysłowie mądrością ludu” – jak to się mówi. I tak to wygląda – wiele przysłów i powiedzeń odsłania charakter i dążenia danego narodu. Dlatego czasem napotykamy wiele przeciwstawnych złotych myśli – od naszych europejskich porad, by „chwytać dzień”, zapewnień, że „każdy jest budowniczym swojego życia” do buddyjskich nauk, żeby płynąć z prądem i akceptować wszystko to, co przyniesie nam los (i nie próbować o to walczyć). Jak w świetle tej teorii wygląda szwajcarska „osobowość”? Co wbija dzieciakom do głowy szwajcarska Mutti gdzieś tam na alpejskich halach?

Czytaj dalej …