Dlaczego Szwajcaria słynie ze swoich zegarków? Dlaczego akurat nie Polska? Przecież Antoś Patek – współtwórca jednej z najbardziej luksusowych firm zegarmistrzowskich Patek Philippe pochodzi z podlubelskich Piasków, a nie z Genewy… Zanurzcie się w tę fascynującą historię o szwajcarskim szczęściu, niezłej żyłce do interesów i o kilku pomyślnych zbiegach okoliczności.
Szwajcarski nóż wojskowy – i bezludna wyspa nam niestraszna…
Wracałyśmy całą wesołą polską ferajną z górskiej wycieczki do Lozanny. Kilka moich koleżanek i cała czereda nie wiadomo skąd nabranych dzieciaków, czyli taki jazgot, że aż kierownik pociągu ze zdziwieniem opukiwał hamulce podejrzewając awarię tłumika. 5 minut do stacji, już się szykujemy do wysiadki, już niemal witamy się z gąsk… z mężami, chłopakami, kochankami, tragarzami i pięknymi nieznajomymi, gdy rozlega się krzyk:
– Mamooo, a Jasiek się przywiązał sznurówkami do rury!
Z głośnika dobiega głos:
– Prochain arret: Lausanne!
…a my wymieniamy spanikowane spojrzenia.
– Odwiązuj go, szybko.
– Nie mogę, jest za ciasny supeł!
– Odsuń się, ja mam dłuższe paznokcie!
Dziwka czy święta?
Jeszcze dwa tygodnie temu dobrze rozumiałam się z moją przyjaciółką. Dogadywałyśmy się świetnie, a mimo różnic poglądów zawsze potrafiłyśmy znaleźć pełen szacunku kompromis. Te dwa tygodnie wszystko zmieniły. Sprawiły, że rozjechałyśmy się na osi święta – dziwka jak żaba na lodzie. Ciekawe, czy zgadniecie, kto jest w naszym związku dziwką.
Nie, nie jestem kolejną osobą, która chce Wam wleźć do łóżka (no, chyba, że jesteście nieodparcie przystojni) i mówić, co macie myśleć i co macie robić. Nie powiem Wam, po której stronie stoję. I nawet nie chcę wiedzieć, co Wy na ten temat myślicie. Chcę się z Wami dogadywać, bez względu na Wasze poglądy. Dyskutować i dochodzić do kompromisu. A jeśli nie, zgodzić się, że nie zgadzamy, ale nadal się lubimy i szanujemy.
Witam na nowym Szwajcarskim Blabliblu
Mam nadzieję, że cała wesoła załoga: aktywni komentatorzy, nieaktywni podglądacze, ciekawscy, wstydliwi i bezwstydni zgromadzili się tutaj zamiast szwędać się po czeluściach Internetu w poszukiwaniu starego Szwajcarskiego Blabliblu!
Tak, tak, nadszedł czas na rozwój – na własną domenę, nieco bardziej profesjonalny wygląd i logo.
Wszyscy tu są ze mną na pokładzie? Jak Wam się podoba?
Jeśli coś nie działa, albo jest na przykład w jakimś innym języku, kooperujcie i powiadomcie mnie w komentarzu, przez facebook, czy e-maila.
No to pora wystrzelić szampana i pomyśleć życzenie! Oby nowe Szwajcarskie Blabliblu zachowało swoich starych, inspirujących czytelników, których humor, inteligencja i kultura sprawiły, że jest to jedno z najprzyjaźniejszych i najciekawszych wirtualnych miejsc związanych ze Szwajcarią!
Szwajcarskie political fiction w wersji polskiej czyli kilka słów o Radzie Federalnej
Polityka może mieć dwie twarze. W wersji polskiej ta twarz zdaje się tak brudna i odstręczająca, że aż nie chce się jej dotykać, żeby nie zostać oblepionym czymś obrzydliwym. Być może dlatego wiele całkiem inteligentnych ludzi instynktownie zamyka uszy, gdy tylko ktoś zaczyna im sączyć, „co tam Panie, nowego w polityce”. I dlatego pewnie ten artykuł zostanie zakwalifikowany do Waszej prywatnej szufladki „trudne i brudne, lepiej nie tykać”. A niesłusznie.
Szwajcar w 3 etapach życia – überstereotypowy opis Homo Helveticusa z wyróżnieniem stadiów rozwojowych gatunku
Gatunek Homo Helveticus występuje w przyrodzie zwykle w Europie Zachodniej w okolicy Alp w państwie zwanym Szwajcarią. Gatunek ten posiada parę cech charakterystycznych wyróżniających go spośród rodziny Homo Sapiens. Dziś jednak zamiast skupiać się na opisie szczegółowym owych cech opiszę Wam pokrótce bardzo typowe etapy rozwojowe gatunku.
Szwajcarskie Święto Walki, czyli Hornuss, Schwingen i rzuty kamieniem Unspunnen
Blond neandertale szarpią się za majty… Nie, tym razem to nie nocne fantazje autorki, ale jedna z konkurencji Szwajcarskiego Święta Walki (Eidgenössische Schwing- und Älplerfest / Fête fédérale de lutte et des jeux alpestres / Festa federale dei lottatori e degli alpigiani), które odbywa się raz na trzy lata w Szwajcarii gromadząc ponad 250 tysięcy widzów. Ostatni taki festiwal odbywał się w Romandii w Estavayer-le-Lac 26-28.08 2016 roku.
Dziecko – poradnik przetrwania w Szwajcarii
Wiem, wiem, co powiecie. Szwajcarskie Blabliblu mówiące o dzieciach to tak jak historycy omawiający powody spadających samolotów. Hmmm… Jakby co, nikt nie mi powie, że to ja wprowadziłam ten precedens!
Ale zaraz, zaraz: ja wszystko wiem o dzieciach! Co prawda w książce „Dziecko – poradnik” doszłam tylko do Rozdziału 1 pt. „Jak to zrobić – zagadnienia praktyczne”, ale ten rozdział przerobiłam bardzo gruntownie!
Aborcja w Szwajcarii
Dlaczego kraj, w którym aborcja jest legalna, łatwo dostępna i darmowa ma jeden z najniższych współczynników dokonywanych zabiegów?
To jest kolejny pozorny paradoks, z których ulepiona jest Szwajcaria. W końcu gdy dajesz komuś wolność decydowania o sobie, spodziewasz się, że jak pies spuszczony ze smyczy będzie pędził dookoła zaliczając na ślepo wszystkie krzaczki. A tu szwajcarski piesek Cię zaskakuje patrząc na Ciebie filozoficznym spojrzeniem i wyważonym stępem drobiąc do pobliskiego drzewka. Żadnych szaleństw. Mądre te szwajcarskie psy. Dobrze wychowane.
Symbole narodowe Szwajcarii a komercja
Wyobrażacie sobie polską flagę na papierze toaletowym, proszku do prania, jajkach czy pączku? Wyobrażacie sobie reklamę telewizyjną, w której zaspana pani w piżamce sobie nuci pierwsze nuty Mazurka Dąbrowskiego leniwie parząc kawkę? Wyobrażacie sobie flagi Polski powiewające nad domami nie tylko od święta, ale na co dzień?
Nie wyobrażacie sobie. Ja też sobie nie wyobrażam. To są w końcu nasze symbole narodowe. Chcąc nie chcąc wyrosłam w poczuciu, że barwy narodowe i hymn to strefa sacrum. Obecność flagi wymaga zrobienia miny na rybkę rozdymkokształtną i ściągnięcia brwi na Macierewicza w obliczu parówki. To chyba kwestia wychowania. Większość dzieciaków w końcu pierwszy kontakt z symbolami narodowymi miała na nudnych akademiach szkolnych, oglądając niezrozumiale pompatyczne składanie kwiatów na grobach i… na stadionach.