Sto lat, Szwajcarskie Blabliblu! Rozwiązanie konkursu kubkowego

To już cztery lata. Szmat czasu… a zdawałoby się, że to było wczoraj. Dokładnie 30 kwietnia 2013 roku siedziałam sobie na maluśkiej plażyczce na brzegu Jeziora Genewskiego z laptopem na kolanach i pisałam maila do przyjaciółki. Sama się śmiałam ze swojego tekstu… Potem do tego maila dołączyłam kilku innych odbiorców, potem jeszcze kilku… a później po prostu stwierdziłam, że założę bloga i wszystkim znajomym podam jego adres. Już w czerwcu na moim blogu zaczęli pojawiać się nieznajomi. A potem tak się sama w to wkręciłam, że trudno mi było przestać.

Było wiele wzlotów i wiele upadków. Popełniłam całe mnóstwo błędów i nadal popełniam. Wielu rzeczy nie potrafiłam i nadal nie potrafię. Ale uczę się z każdym dniem. Lista rzeczy, które osiągnęłam dzięki blogowi jest długa. Ludzie, których poznałam dzięki blogowi są nie do przecenienia. A przede wszystkim, dzięki blogowi odnalazłam siebie i dowiedziałam się, co chcę robić w życiu! Każdemu tego życzę!

Co możecie mi dać na urodziny bloga? Jest dla mnie coś o wiele ważniejszego niż życzenia. Są to wspomnienia! Dajcie mi na urodziny swoje ulubione wspomnienie związane z Szwajcarskim Blabliblu. Jakąś Waszą chwilę, gdy Was coś poruszyło, dotknęło, związało ze mną… To da mi o wiele więcej kopniaka niż najpiękniejsze „sto lat”!

Czytaj dalej …

Jak znaleźć pracę w Szwajcarii. Kilka zagadnień przed złożeniem pierwszego CV – część 1

Czwarta odsłona miesiąca biznesu i pracy w Szwajcarii – temat gorący jak węgielek. W końcu praca w Szwajcarii wielu Polakom zdaje się jak złapanie za nogi Pana Boga, a koledzy szastający frankami na weekendach w Polsce zdają się niemal spełniać sen wilka z Wall Street. To jednak nie jest cała prawda, a przynajmniej nie jedna i jedyna prawda. Szwajcaria to niewątpliwie dobre miejsce do życia, ale nie spełniony sen o bogactwie, szczęściu i powodzeniu na wyciągnięcie ręki. Życie na dobrym poziomie w Helwecji bardzo często trzeba okupić wieloma poświęceniami – ale to już temat na inny wpis. Teraz skupmy się de facto na temacie szukania pracy.

KWIECIEŃczęść 1 (5)

Są dwie ścieżki – jedna, gdy mieszkamy w Polsce i chcemy się przeprowadzić do Szwajcarii i gdy mieszkamy w Szwajcarii i tej pracy szukamy. Bez względu na to, która ścieżka jest „nasza”, jeszcze przed przygotowaniem i wysłaniem pierwszego CV należy sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań i odfajkować kilka punktów.

  1. Czy mogę pracować w Szwajcarii w swojej dziedzinie, zgodnie z moim doświadczeniem i wykształceniem? Jeśli nie, co dokładnie chcę/mogę robić?

Czytaj dalej …

Kultura pracy w szwajcarskich firmach

Kolejna odsłona miesiąca biznesu i pracy tym razem będzie dotyczyła tego drugiego zagadnienia jednocześnie romansując z tym pierwszym. Jaka jest specyfika pracy w szwajcarskich firmach? Czego się spodziewać po szwajcarskim szefie i kolegach? Czego się spodziewać po szwajcarskiej firmie? Kim są szwajcarscy „Reto biznesu”?

Co prawda Polacy, którzy przyjeżdżają do Szwajcarii do pracy najczęściej zaczynają swoją helwecką przygodę zawodową w korporacjach, albo u indywidualnych szwajcarskich pracodawców, ale coraz więcej naszych rodaków przenosi się potem do typowych szwajcarskich firm. Znając język, posiadając pozwolenie na pobyt i pracę i niezbędne kwalifikacje, pracują na tych samych stanowiskach, co ich szwajcarscy koledzy. To dzięki nim udało mi się stworzyć ten artykuł na temat cech charakterystycznych firm szwajcarskich.

KWIECIEŃczęść 1 (3)

FIRMY RODZINNE BEZ WZGLĘDU NA ICH ROZMIAR

Polacy, którzy nie wiedzą wiele o szwajcarskiej kulturze pracy mogą być naprawdę zszokowani zaczynając pracę w szwajcarskiej firmie bez względu na jej wielkość. Otóż nawet te znane daleko poza granicami swojego kraju, które operują wielkimi sumami i zatrudniają setki pracowników bardzo często mają mentalność lokalnej firmy rodzinnej. Jak to się przejawia w praktyce? Niechęcią do delegowania obowiązków i bardzo prostą strukturą, która często jest traktowana bardzo umownie. Szef wszystkich szefów potrafi zejść do magazynu i wydać dyspozycje magazynierom. Nie mnoży się miliona stanowisk na szczeblu zarządzania pozostawiając często decyzję samym pracownikom.

Czytaj dalej …

KONKURS – autorski kubek na 4 urodziny Szwajcarskiego Blabliblu!

30 kwietnia 2013 roku ukazał się pierwszy artykuł na Szwajcarskim Blabliblu! To już cztery lata nadaję z twierdzy Romandia… Ciekawe, kto z Was był ze mną od początku? Pewnie nikt, albo tylko moi najbliżsi znajomi. Jak wiele w tym czasie się wydarzyło… przede wszystkim zaczęłam pisać na większą skalę i odnalazłam to, co chcę robić do końca życia. I chociażby dlatego Blabliblu zawsze będzie moim ulubionym dzieckiem bez względu na to, jak się potoczą moje losy.

Cztery lata piechotą nie chodzą, dlatego postanowiłam przeprowadzić konkurs z nagrodami. Konkurs rozstrzygnie się 30 kwietnia 2017 – dokładnie w 4 urodziny bloga. Nagroda to autorski kubek Szwajcarskiego Blabliblu – z nadrukowanym headerem z Matterhornem, krówką, rączkami i narciarką!

IMG_0503

Mam ich aż pięć, wszystkie piękne i czekające z niecierpliwością na nowych właścicieli. Edycja bardzo mocno limitowana, bo powstało ich jedynie 10!

Czytaj dalej …

Jak odnieść sukces na rynku szwajcarskim – rozmowa z Anią Strzempą, przedsiębiorcą w Szwajcarii i organizatorką warsztatów Polka Pracuje! Szwajcaria

Zapraszam Was dziś na rozmowę z przedsiębiorczą Polką w Szwajcarii – Anną Strzempą. Ania jest obecnie właścicielką sklepu z modą damską i bielizną RosaBelle & SoClose w Lozannie. Od trzynastu lat w Szwajcarii, ma na koncie kilka udanych przedsięwzięć biznesowych i społecznych, z czego najsłynniejszym był projekt aktywizacji zawodowej Polek w Szwajcarii zorganizowany we współpracy z Ambasadą Polska w Bernie – Polka Pracuje! Szwajcaria. Prywatnie ciepła i inspirująca osoba, której doświadczenie i nos do biznesu na pewno pomoże wielu przyszłym szwajcarskim Kulczykom.

KWIECIEŃczęść 1 (1)

Jak to się wszystko zaczęło? Skąd się wzięłaś w Szwajcarii?

W Polsce, od razu po studiach, pracowałam w kilku agencjach reklamowych. To ciekawe doświadczenie, ale styl pracy, taki wyścig szczurów i robienie kariery bez względu na wszystko, niespecjalnie przypadł mi do gustu. Chciałam coś zmienić. Wtedy pojawiła się możliwość pracy w Genewie, gdzie zaczęłam pracę na stanowisku administracyjnym w Misji Polskiej przy ONZ. To również bardzo ciekawe doświadczenie, ale ja zupełnie nie mam osobowości “urzędnika”, więc po kilku latach zrezygnowałam z tej pracy.

Czytaj dalej …

Czy wiesz, dlaczego nie wiesz, gdzie kupić moją książkę?

Nie wiesz, bo Ci tego nie powiedziałam!

 

No więc, jeśli jesteś w Polsce i lubisz wersje papierowe, gdzie można sobie powąchać książkę i kiedyś zdobyć mój autograf, zajrzyj tutaj:

http://multibook.pl/pl/p/Joanna-Lampka-Czy-wiesz%2C-dlaczego-nie-wiesz%2C-kto-jest-prezydentem-Szwajcarii/7883

W wersji elektronicznej książka dostępna jest tutaj:

https://ksiazki.pafere.org/#/

Jeśli za to jesteś w Szwajcarii i chcesz mieć tradycyjną, pachnącą właśnie wydrukowanymi kartkami książkę z dostawą do domu, to jest link dla Ciebie (z moim najnowszym profesjonalnym zdjęciem):

https://jaroslawmorawiec.wixsite.com/joannalampka

 

Ktoś już ją czytał? Mam informacje tylko i wyłącznie przez wiadomości prywatne i zero grupowych zwierzeń – może więc czas uruchomić jakiś respons od czytelników!

Jak założyć firmę w Szwajcarii

Dziś pierwszy artykuł kwietniowego miesiąca biznesu i pracy w Szwajcarii na blogu. Odsłona pierwsza – obfita w praktyczne informacje: „Jak założyć firmę w Szwajcarii?”.

Na samym początku chciałabym zaznaczyć, że nie jestem prawnikiem ani specjalistą w temacie działalności gospodarczej w Szwajcarii. Ten artykuł powstał na podstawie ogólnodostępnych informacji, jak również know-how osób, które przeszły tę ścieżkę w swoich własnych butach i chciały się podzielić swoim doświadczeniem z czytelnikami. Żadna porada, ani informacja, jaką tutaj znajdziecie nie zastąpi porady wykwalifikowanego prawnika.

KWIECIEŃczęść 1

Biznesplan, bejbe!

Taki truizm na początek: nie zaczynajcie nawet myślenia o własnym biznesie bez jasnego pomysłu, biznesplanu, planu sprzedaży i marketingu. Im konkretniejsze założenia, tym lepiej dla Was! Wiem, że brzmi to kosmicznie dla zwykłego Kowalskiego, ale te wielkie słowa to nic innego jak jasne określenie na kartce papieru, czego potrzebujesz, żeby mieć np. foodtrucka z pierogami w Zurychu. (1. Pozwolenia 2. Ciężarówka 3. Wyposażenie 4. Polskie produkty 5. Know-how, gdzie można się ustawić 6. Pracownicy 7. Domena – jej koszt i dostępność 8. Marketing: kto będzie moim klientem: internet? Media społecznościowe? Gazety? Google ad-words? Tzw. żółte strony? 9. Ile pieniędzy potrzebuję na start i skąd je wziąć? itp.)

Czytaj dalej …

Albert Hoffmann i LSD – kapryśny lek na duszę

Otwórzcie oczy! Otwórzcie drzwi postrzegania. Uczcie się empirycznie; patrzcie na świat tak jakby jeszcze nie dotknęła go ludzka stopa. Dziś największym problemem jest to, że ludzie żyją w miastach, gdzie wszystko jest martwe. Świat materialny, stworzony przez człowieka, jest martwy – w końcu zniknie i umrze. Wyjedźcie z miast, idźcie na łąkę, do ogrodu, do lasu. Należycie przecież do świata natury. Jesteście integralną częścią cyklu życia. Otwórzcie oczy i dostrzeżcie brąz i zieleń ziemi i światło, które jest esencją natury. Zrozumcie, że można doświadczać piękna i tego głębokiego znaczenia, które jest istotą naszego związku z naturą – Albert Hoffmann

Czytaj dalej …

WYNIKI KONKURSU Dlaczego nie wiesz, kto jest prezydentem Szwajcarii

Dzięki Waszym odpowiedziom na konkursowe pytanie ostatnie trzy dni były dla mnie wyjątkowo radosne. Nie miałam pojęcia, że zwykłe pytanie zadawane przez tysiące srogich nauczycielek „Dlaczego nie wiesz…. Kowalski?” może być katalizatorem takiej kreatywności. Jeszcze tylko czekałam na „Bo miałem awarię budzika, sorko!” albo „Bo fretka mi zżarła pracę domową!”. To był kolejny moment, kiedy mogłam powiedzieć z całym przekonaniem, że blog jak blog, ALE CI CZYTELNICY! Skąd Wy się wszyscy wzięliście z tym Waszym humorem, sarkazmem, kreatywnością, profesjonalizmem, dystansem do siebie… Hę?

KONKURS (2)

Nie wiedziałam totalnie jak wyłonić zwycięzców. Ja bym po prostu z chęcią wszystkim Wam rozdała te książki, bo w zasadzie nie było ani jednej odpowiedzi, która by mnie nie poruszyła, rozbawiła, wywołała uśmiech, albo po prostu chęć wręczenia Wam tej książki w celu odkrycia kto, cholibka, jest tym prezydentem Szwajcarii!… Zastanawiałam się, czy nie zwiększyć puli książek jako nagród, ale nie miałam pojęcia, kogo w zasadzie miałabym z tego wykluczyć. Także paradoksalnie łatwiej mi było zostać tylko przy tych trzech…

Czytaj dalej …

Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi – Q & A

Artykuł powstał z lenistwa – nie ma co się kryć. Otóż nie przymierzając jakieś 80% pytań, które otrzymuję od Was przez pocztę elektroniczną lub fejsbuka jest identyczna, więc zawsze klepię pracowicie identyczne odpowiedzi. Zamiast tego postanowiłam po prostu stworzyć taką bazę podstawowej wiedzy i po prostu przesyłać jednego linka zamiast powtarzać niektóre rzeczy powtarzać jak mantrę.

Jak zauważycie, nie wszystkie pytania są praktyczne i ścisłe. Część fruwa nieco w marzeniach, część jest ciekawska, a jeszcze inne pytania domagają się pewnej syntezy wielu zjawisk. Na pytania praktyczne nie da się odpowiedzieć w jednym paragrafie, więc jeśli już o tym pisałam, posłużę się linkami do istniejących już artykułów. Zacznijmy!

  1. Jak się żyje w Szwajcarii?

To najczęstsze pytanie odmieniane przez różne formy. Jak jest w Szwajcarii? A jakbyś miała porównać z… to jest lepiej czy gorzej?

Questions & Answers Czytaj dalej …