W ciemnozielonym lesie

Zawsze musi być ten pierwszy raz. Dziś po raz pierwszy wstawiam bardzo treściwy post z facebooka na bloga, żeby pozwolić go przeczytać również tym, którzy nie korzystają z mediów społecznościowych. W taki sposób możecie zapoznać się również z komentarzami, które jak zwykle traktuję jako integralną część tekstu.

To są zdjęcia lasu. Właśnie odkryłam, że nieważne, jak bardzo las jest piękny, tajemniczy, magiczny, zdjęcia zawsze będą…

Opublikowany przez Szwajcarskie Blabliblu Piątek, 4 października 2019

Czytaj dalej …

Podaj mi lornetkę i chodźmy pogapić się w niebo, czyli o depresji w Szwajcarii

Szwajcarzy cierpią inaczej niż my. My cierpimy, bo przed nami jeszcze tyle pięknych Mercedesów, a dzieciorom trzeba kupić nowe cichobiegi, bo w starych palce wychodzą same na spacer bez udziału reszty ciała. Szwajcarzy cierpią, bo mają te wszystkie piękne Mercedesy, cichobiegi na resorach i właśnie odkryli bardzo zdziwieni, że nie o to chodzi w życiu. Czyli, jakby powiedziała zdroworozsądkowo pani Jadźka z warzywniaka na rogu: w dupach im się poprzewracało!

Depresja w Szwajcarii

Czy wiecie, że aż jeden Szwajcar na sześciu cierpi na typowe objawy depresji, czyli chroniczne zmęczenie, bezsenność, stany lękowe, czy niezdiagnozowane bóle pleców?

Czytaj dalej …