Szwajcaria leci w Kosmos!

Kultowe polskie pismo „Kosmos dla dziewczynek” wchodzi do Szwajcarii! Już niedługo Helwetki zostaną zarażone duchem dziewczyńskiej mocy rodem z Polski. W niedzielę wystartowała kampania crowdfundingowa na szwajcarskiej platformie Wemakeit – żeby wystrzał w szwajcarski kosmos był możliwy, wystarczy 400 – 450 sprzedanych prenumerat magazynu „Kosmos” w języku niemieckim lub francuskim (i zaledwie po kilku dniach zrzutki pierwszy cel już został osiągnięty!).

Trzymajmy mocno kciuki za szefową przedsięwzięcia – Martę Kosińską i jej szwajcarski zespół! Blabliblu oprócz kciuków dokłada swoją cegiełkę do tego wspaniałego projektu. Kupiłam jedną prenumeratę, ale nie mam córki, więc z chęcią zrobię prezent małej marzycielce w trampkach. Jeśli takowa pęta wam się po salonach, koniecznie weźcie udział w konkursie, którego zasady tłumaczę na końcu artykułu.

Na początku był Kosmos…

…ten polski! Powstał dokładnie trzy lata temu, w Międzynarodowy Dzień Dziewczynek, jako odpowiedź na brak sensownego magazynu dla dziewczynek w wieku 7 – 13 lat na polskim rynku prasowym. „Kosmos dla dziewczynek” miał przedstawiać ciekawe treści w sposób daleki od typowego infantylizowania, a także pokazywać młodym Polkom, że po prostu – mogą. Deklarowana misja magazynu przemówiła do Polaków i „Kosmos dla dziewczynek” już od swojego powstania odniósł prawdziwy sukces. Obecnie to dwumiesięcznik o nakładzie 14 tysięcy egzemplarzy, co na naszym wątłym rynku prasowym stanowi bardzo dobry wynik. Szwajcaria może być pierwszą zagraniczną franczyzą polskiego projektu.

Róż w Kosmos!

Przyznaję, że na początku, gdy usłyszałam nazwę „Kosmos”, pomyślałam o dziewczynce, którą aspirująca mama chce na siłę przebrać w kostium kosmonautki, podczas gdy ona chce iść na bal w stroju księżniczki. Drugie skojarzenie, to… czasopismo dla kujonek. Postanowiłam zapytać o to Joannę Czeczott, pisarkę, dziennikarkę i redaktorką naczelną „Kosmosu dla dziewczynek”.

– Dla jakich dziewczynek właściwie jest Wasze pismo?

– Dla wszystkich. Dosłownie dla wszystkich. Dla dziewczynek, które chcą być kosmonautkami i dla tych, które chcą być księżniczkami. Nie walczymy z księżniczkami, wróżkami, jednorożcami. Jeśli widziałaś nasze logo, zauważyłaś pewnie, że nie walczymy też z różem, ale włączamy go do palety barw. Znamy i szanujemy upodobania dziewczynek. Pokazujemy im, że każdy wybór jest dobry, że mogą robić to, czego zapragną. Mogą projektować mosty, mogą lecieć w kosmos…

– A co z takimi najzwyklejszymi dziewczynkami, które nie marzą o projektowaniu mostów? Czy te historie nie wpędzają w kompleksy?

– Ależ nasz magazyn jest dla najzwyklejszych dziewczynek. Pokazujemy, że te najzwyklejsze, jak je nazywasz, mogą robić niezwykłe rzeczy. Zerknij do naszej stałej rubryki Girl Power. Był tam na przykład artykuł o dziewczynkach, które sprzątają okoliczne lasy. Zbieranie śmieci w lasach – każdy to może zrobić! Nie promujemy celebrytek.

Zerkam więc do słynnego „Kosmosu dla dziewczynek”. Mam przed sobą ostatni numer polski i pierwszy próbny w języku francuskim. Pierwsze wrażenie – jest kolorowo i niebanalnie. Kreska zdecydowanie nie disneyowska, bliższa stylistyce hipsterskiej, ale z dominującym dziewczęcym vibem. Temat szwajcarskiego numeru „Ma voix”, czyli „Mój głos”, polskiego – „Panna Wywrotka”. Nie mam pojęcia, o co może chodzić w tym drugim, więc sięgam na początku po numer szwajcarski.

Temat przewodni – głos – został przemaglowany na wszystkie sposoby, i dosłownie, i metaforycznie. Jest o tym, co się dzieje w naszym ciele, gdy krzyczymy ze złości, o jodłowaniu, o małej Norze, która zorganizowała w Bazylei „Speakers Corner”, gdzie dzieci mogą przedstawić swoje pomysły, o rybach, co nie mają głosu i ptakach, co mają głos, a także o… walce Szwajcarek o prawo do głosowania. Są artykuły, reportaże, gry, komiks, dłuższe opowiadanie, w które się wciągam. Po przejrzeniu pisma czuję nieokreśloną nostalgię, jakby udało mi się cofnąć kalendarz. Znowu jestem dziewczynką, która pod zeszytem z nieskończoną pracą domową chowa „Filipinkę” i marzy o niebieskich migdałach. Ale ja mam 37 lat. Czy to przemawia również do dziewczynek AD 2020? Postanowiłam zapytać o to ekspertkę, inicjatorkę szwajcarskiego „Kosmosu” – Martę Kosińską.

Założycielki szwajcarskiego Kosmosu: Marta Kosińska, Laura Simon, Martina Polek i Cyrielle Cordt-Moller

– Marta, traktuję cię jako ekspertkę od dziewczęcych upodobań nie tylko dlatego, że stoisz za projektem, ale przede wszystkim dlatego, że masz w domu dwie małe testerki… Czy „Kosmos dla dziewczynek” podoba się współczesnym dziewczynkom?

– I to jeszcze jak. Moje córki są największymi fankami polskiego „Kosmosu dla dziewczynek”. Gdy przyjechaliśmy do Szwajcarii, szukałam czegoś podobnego, bo chciałam, żeby dziewczynki więcej czytały po niemiecku. Niestety, poza czasopismami przyrodniczymi, nie znalazłam nic ciekawego.

I stąd wziął się pomysł na przeniesienie konceptu polskiego na szwajcarski grunt?

Dokładnie! Odezwałam się więc do polskiej fundacji „Kosmos”, która dała mi bardzo entuzjastycznie zielone światło. Następnie zaczęłam prowadzić research w Szwajcarii. Było mi o tyle łatwiej, że pracuję w branży wydawniczej. Moi znajomi związani i niezwiązani z branżą prasową również zapalili się do projektu. Niestety, łatwiej było o chęci niż wolny czas. A mnie potrzeba było zespołu. Szwajcarskiego zespołu.

Niech zgadnę – i wtedy przyszedł koronawirus?

Tak! I nagle okazało się, że znalazł się czas. Dołączyły do mnie trzy koleżanki, dwie z części niemiecko- i jedna z części francuskojęzycznej. Przygotowałyśmy kilka próbnych numerów w dwóch językach i zaczęłyśmy szukać źródeł finansowania projektu. Otrzymałyśmy trzy dotacje i obietnicę czwartej, dość porządnej, jeśli wyjdzie nam kampania crowdfundingowa.

– No to gratuluję!

Kosmos… możliwości.

Sięgam po polski „Kosmos dla dziewczynek”, ten o enigmatycznym tytule „Panna Wywrotka”. Na okładce sierpniowego wydania beztroska skejterka robi wielkiego różowego balona. Oho, będzie o dziewczynach na kółkach – domyślam się otwierając gazetę. Ale dlaczego „wywrotka”, a nie „mistrzyni”? Odpowiedź na to pytanie pada już na pierwszej stronie. W prostej planszówce, której każde pole symbolizuje progres w nauce jazdy na deskorolce, pola typu „wracasz na start” oznaczone są „wywrotka”. Owszem, jest smutek z tego, że jesteśmy dalej od zwycięstwa, ale też jest nauka – plasterek na skaleczenie. Wywróciłaś się? Nałóż plaster i jedź dalej. „Wywrotka oznacza, że próbuję – czyli jestem silna i wspaniała” – czytam. Ja, bynajmniej nie Panna Wywrotka, ale raczej Panna Perfekcjonistka, mam nieśmiałą ochotę wyrwać kartki z „Kosmosu dla dziewczynek” i przyczepić je sobie przed nosem na ścianie. Chciałabym, żeby ktoś mi to powiedział, gdy byłam mała.

„Kosmos dla dziewczynek” Nr 18/2020, str. 5

Fajnie, że ktoś pokazuje małym Polkom, że wszystko jest dla nich osiągalne, ale jednocześnie nie wbija im do głowy PRZYMUSU płynięcia pod prąd. Jest tu wywiad z kierowniczką budowy i małą skejterką, ale też opowieści małej Hani, która mieszka w Norwegii, gry i pomysły na prace plastyczno – techniczne, dowcipy i Klub Czytelniczek. Wszystko jednak oblane pozytywnym przesłaniem, że jesteś sprawcza – możesz, dasz radę.

– Ale czy kosmosowe „możesz wszystko” potrzebne jest również małym Szwajcarkom?

Zadałam to pytanie Laurze Simon, członkini szwajcarskiego zespołu redakcyjnego „Kosmosu”. Laura jest redaktorką i specjalistką od promocji.

– Podstawowa idea „Kosmosu” jest uniwersalna: wspierać, wzmacniać i łączyć dziewczynki – towarzyszyć im w dojrzewaniu, jednocześnie ich nie „upupiając”. No i nawet w progresywnej Szwajcarii równe prawa między mężczyznami i kobietami nie są oczywiste, dlatego problemy poruszane przez nasz magazyn są tak istotne.

Nawiasem mówiąc, gruba większość dostępnych w Szwajcarii czasopism dla dzieci pochodzi z Niemiec lub Francji. W związku z tym, dzieci ze Szwajcarii niemieckojęzycznej wcześnie orientują się na Niemcy, a dzieci ze Szwajcarii francuskojęzycznej na Francję. My chcemy stworzyć magazyn, który jest dostosowany do codziennego życia w Szwajcarii i który łączy, a nie dzieli dwa obszary językowe.

– Czy „Kosmos” szwajcarski różni się od polskiej wersji oryginalnej? Czy to po prostu tłumaczenie?

Odpowiada Cyrielle Cordt-Moller, literaturoznawczyni i tłumaczka z niemieckiego na francuski z Lozanny:

Wiele treści z „Kosmosu dla dziewczynek” dotyczy dziewczynek na całym świecie. Ale mniej więcej połowa to treści oryginalne dostosowane do rzeczywistości szwajcarskiej. Na przykład w pierwszym numerze mówimy o prawie kobiet do głosowania, opowiadamy o naszych pionierkach (a które, nawiasem mówiąc, niewiele osób zna w Szwajcarii, nawet ja nie znałam przed tłumaczeniem „Kosmosu”!). Społeczeństwo w Szwajcarii jest o wiele bardziej wielokulturowe, więc poruszamy kwestie poprawności, rasizmu czy inkluzywności. Zamierzamy ponownie opracować z naszym szwajcarskim ilustratorem niektóre z rysunków dziewcząt, tak aby każda mogła się poczuć reprezentowana.

Jesteście ciekawi? Zamówcie prenumeratę „Kosmosu”! Jeśli jesteście w Szwajcarii, macie 2 opcje: możecie zamówić wersję polską, która co 2 miesiące będzie lądować w Waszej skrzynce (to ciekawy pomysł na to, żeby zapewnić córkom kontakt z językiem polskim) lub wersję szwajcarską po niemiecku lub po francusku (a to ciekawy sposób na to, żeby je zachęcić do czytania w lokalnym języku).

Oczywiście, Marcie byłoby na pewno bardzo miło, jakbyście wsparli jej projekt na Wemakeit.

I ja też mam polski „Kosmos dla dziewczynek” i szwajcarski „Kosmos. Le magazine pour filles”

Zachęcam również do wzięcia udziału w naszym konkursie:

……..

Obiecany konkurs na roczną prenumeratę „Kosmosu” w języku niemieckim lub francuskim z wysyłką na terenie Szwajcarii.

Zadanie konkursowe: Napisz w komentarzu pod tym artykułem lub pod odpowiednim postem na facebooku, o czym marzysz dla Twojej córki / dziewczynki, którą chcesz obdarować.

Spośród nadesłanych odpowiedzi wybiorę 1 osobę, która otrzyma roczną prenumeratę Kosmosu.

Czas trwania konkursu: 16.10 (piątek) – 18.10 (niedziela) o 20:00

Ogłoszenie zwycięzcy: 19.10 (poniedziałek) o 9:00 pod tym artykułem i w odpowiednim poście na facebooku.

I jeszcze raz namiary:

Kosmos dla dziewczynek polski

Kosmos szwajcarski

Kampania crowdfundingowa

Uwaga, uwaga, WYNIKI KONKURSU!

Wielkie dzięki wszystkim za udział! Jakbym mogła, obdarowałabym wszystkich! A tymczasem roczną prenumeratę „Kosmosu” w języku francuskim lub niemieckim otrzyma „Mama 9-latki”. Oto, o czym marzy dla swojej córeczki:

„Córko Kochana!

Życzę Ci, byś była inna niż Twoja mama..

Wciąż odważna, śmiała, waleczna…
Wesoła i rezolutna,
Zacięta w działaniu jak dotąd!
By przeciwności stawały się wyzwaniami,
By wrodzona pewność siebie pomagała Ci je podejmować,
Byś nie skazywała się nigdy na niepowodzenie, zwłaszcza jeśli o czymś marzysz,
Byś akceptowała zawsze siebie i potrafiła o sobie decydować.

I choć Twoi rodzice, chcąc dla Ciebie „dobrze”,
Naciskają na dokładność, systematyczność, pracowitość, empatyczność,
Bywają surowi, „kwadratowi”, szablonowi…,
Byś i tak potrafiła, mając na uwadze powyższe, postawić na swoim
I była Mądrą „Sobą”.

Oby przy tym wszystkim
nie zabrakło Ci otwartości na Świat i „Inność”,
jednocześnie dbając o swoje wartości!

Idź przez życie czerpiąc z niego umiejętnie, Ucząc się go nieustannie tak,
Byś potrafiła w międzyczasie dawać z siebie Coś dla innych,
Mając z tego satysfakcję!

Kocham Cię Kochana!
Twoja zawsze czujna Mama”

15 komentarzy o “Szwajcaria leci w Kosmos!

  • 16 października, 2020 at 9:02 am
    Permalink

    Tak się pięknie składa, że jestem matką 2 cudownych dziewczynek. Marzyłam o nich i marzę też o tym co najlepsze – dla nich. Najlepsze czyli co? To, dzięki czemu będą szczęśliwe. Marzę żeby nie odczuły żadnych granic, mentalnych ani fizycznych. Żeby mogły robić to co chcą, tam gdzie będą chciały. Wymarzą sobie latać samolotem pasażerskim po świecie? Super! Mam nadzieję, że będą mogły bez uprzedzeń i problemów startować zarówno na stanowisko stewardessy jak i pilota. Będą chciały ratować misie Koala w Australii? Też fajnie! (Będziemy rozmawiać częściej przez Skype bo ja się pająków boję :p) . Będą chciały być fryzjerkami, hydraulikami albo naukowcami? Mam nadzieję, że spełnią się te scenariusze które sobie wybiorą.
    Marzę, żeby nie ograniczało ich to, że są dziewczynkami, a potem kobietami, a także żonami i/lub matkami (jeśli na to się zdecydują). Marzę żeby zawsze mogły realizować swoje pasje i marzenia z kim chcą i gdzie chcą. Nie chcę żeby miały lepiej niż mężczyźni, chciałabym żeby miały takie same szanse, żeby to, że są dziewczynami nie definiowało tego kim są i kim będą. Żeby nigdy się nie poddawały i zmierzały do celu. Marzę żeby były dobrymi, spełnionymi i szczęśliwymi ludźmi.

    Reply
  • 16 października, 2020 at 9:12 am
    Permalink

    Jak można zamówić Polską wersję? Bo po wybraniu wysyłki do Szwajcarii cena wybija w Kosmos:

    PRODUKT SUMA
    Prenumerata BAZA – przedsprzedaż od 20. do 25. numeru × 1 99.90 zł
    Kwota 99.90 zł
    Wysyłka
    KURIER DPD: 1,200.00 ZŁ
    SUMA 1,299.90 zł (zawiera 231.79 zł VAT)

    Reply
    • 16 października, 2020 at 9:22 am
      Permalink

      Ja zamówiłam polską wersję z wysyłką do Szwajcarii, ale pocztą, nie kurierem i dostajemy magazyn punktualnie! Nie pamiętam ceny dokładnie, ale było to coś w granicach 15-20 zł.
      Pozdrawiam!

      Reply
      • 16 października, 2020 at 11:21 am
        Permalink

        No właśnie nie ma opcji przesyłki pocztą – sam wybiera się kurier za 1200 peelen

        Reply
        • 16 października, 2020 at 1:34 pm
          Permalink

          Rzeczywiście, sprawdziłam, jest tak jak Pan mówi, chociaż jeszcze latem zamawiałam z przesyłką pocztą. Skontaktuję się z polskim Kosmosem w takim razie !

          Reply
  • 16 października, 2020 at 10:17 am
    Permalink

    Dla mojej 10 letniej córki Kalinki pragnę/ marzę aby była dalej taka jest: dzielna, kreatywna, pełna wiary we własne siły i że może wszystko czyli to co mogą dziewczynki i chłopcy bez ograniczeń , schematów i aby nikt i nic tego nie zmieniło w jej nastoletnim czy dorosłym życiu 🙂

    Reply
  • 16 października, 2020 at 11:11 am
    Permalink

    Jestem mama zbuntowanej 12 latki- niepokornej, majacej silny charakter i wlasne zdanie. Czesciowo po mamie:) mimo ze czasem jest ciezko, chcialabym aby moja corka zostala soba. Pewna siebie nastolatka, pozniej kobieta. Chcialabym aby zawsze umiala sobie poradzic, niezaleznie od sytuacji. Chcialabym dla niej swiata , w ktorym bedzie wiedziala ze wszystko moze sie udac i ze ten swiat stoi przed nia otworem. Ze ogranicza ja tylko jej wyobraznia, a nie niemoc…

    Reply
  • 16 października, 2020 at 2:40 pm
    Permalink

    Moja córka ma lat 6… moje marzenie o niej, dla niej? Żeby zawsze czuła się akceptowana, kochana i lubiana, niezależnie od tego w jakim czasie, miejscu, czy otoczeniu przyjdzie jej żyć… i… żeby nigdy nie musiała wylatywać w kosmos tylko dlatego, ze to najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek powstało z nicości, zostanie przez nas zniszczone.. jeśli ma już lecieć w kosmos, to tylko w pogoni za niezbadanym, niedoścignionym i niewiadomym i choć ja o tym dla niej nie marze, to ona sama może zacząć już dziś…

    Reply
  • 16 października, 2020 at 5:27 pm
    Permalink

    Córko Kochana!

    Życzę Ci, byś była inna niż Twoja mama..

    Wciąż odważna, śmiała, waleczna…
    Wesoła i rezolutna,
    Zacięta w działaniu jak dotąd!
    By przeciwności stawały się wyzwaniami,
    By wrodzona pewność siebie pomagała Ci je podejmować,
    Byś nie skazywała się nigdy na niepowodzenie, zwłaszcza jeśli o czymś marzysz,
    Byś akceptowała zawsze siebie i potrafiła o sobie decydować.

    I choć Twoi rodzice, chcąc dla Ciebie „dobrze”,
    Naciskają na dokładność, systematyczność, pracowitość, empatyczność,
    Bywają surowi, „kwadratowi”, szablonowi…,
    Byś i tak potrafiła, mając na uwadze powyższe, postawić na swoim
    I była Mądrą „Sobą”.

    Oby przy tym wszystkim
    nie zabrakło Ci otwartości na Świat i „Inność”,
    jednocześnie dbając o swoje wartości!

    Idź przez życie czerpiąc z niego umiejętnie, Ucząc się go nieustannie tak,
    Byś potrafiła w międzyczasie dawać z siebie Coś dla innych,
    Mając z tego satysfakcję!

    Kocham Cię Kochana!
    Twoja zawsze czujna Mama

    Reply
    • 19 października, 2020 at 8:36 am
      Permalink

      Dzięki! Mam nadzieję, że „Kosmos” po francusku lub niemiecku pomoże w realizacji Twoich marzeń dla córy! Gratuluję!

      Reply
      • 19 października, 2020 at 10:36 am
        Permalink

        Dziękuję! Bardzo się cieszę!! Również mam taką nadzieję. Pozdrawiam życząc powodzenia w życiu i realizacji naszych marzeń nam wszystkim dziewczynom w szczególności;)

        Reply
  • 17 października, 2020 at 12:50 am
    Permalink

    Moja wspaniała 10-latka jest twardzielką jakich mało. Może dlatego że wychowuje się z 2-ma braćmi, jej metoda na przetrwanie to „my way or the highway” 😉 Marzę dla niej o tym, żeby rzeczywistość, również szwajcarska, nigdy nie przytlumiła jej zapędów lidera i pozwoliła rozwinąć sie tak jak tylko będzie chciała.

    Reply
  • 17 października, 2020 at 6:41 pm
    Permalink

    Moim dwóm zupełnie odmiennym córkom życzę aby potrafiły się odnaleźć w świecie pełnym mediów socjalnych i wirtualnych komentarzy. Aby zawsze interesowały się tym co lubią, ale nie zapominały,że zdanie innych mimo tego, iż jest odmienne też trzeba szanować. Życzę im aby mogły liczyć na siebie nawzajem i zarażały tym swoje koleżanki.
    Pozdrawiam
    Paulina

    Reply
  • 18 października, 2020 at 1:42 pm
    Permalink

    Moja chrześnica ma wszystkie polskie numery Kosmosu. Życzę jej (i sobie 😉 ), żeby miała w sobie tę wytrwałość, którą ma teraz – aby nauczyła się francuskiego i mogła czytać również francuskojęzyczną wersję tego świetnego czasopisma. Żeby nadal była tak ciekawa świata, a kiedyś sama żeby się przyczyniła do jego ulepszania!

    Reply
  • 19 października, 2020 at 5:05 pm
    Permalink

    Dzień Dobry, opiekuje się sklepem w Polsce. W tej chwili, staramy się naprawić problem z naliczaniem opłat za wysyłkę zagraniczną prenumerat. Bardzo proszę o kontakt na sklep@fundacjakosmos.org z przyjemnością wprowadzę każde zamówienie. Wysyłka listem zwykłym do Szwajcarii 1 magazyn = 16,00 zł. Jeśli jest to numer z dedykacją wysyłka jest listem poleconym=25,00 zł. W prenumeracie z dodatkami np: Dziennik 2020 lub Kalendarz koszt wysyłki 1 magazyn z dedykacją+ dodatek =25,50 zł listem poleconym. Serdecznie zapraszam do kontaktu.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.