Szwajcarskie ABC, czyli o czym należy pamiętać przed wyjazdem do Szwajcarii

Bez względu na to, czy to podróż biznesowa, czy turystyczna, tygodniowe narty czy dwuletni kontrakt – przed pierwszym przyjazdem do Szwajcarii warto zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat tego kraju.

Źródło: Unsplash, Autor: Philipp Dubach

Postaram się, żeby przedstawione informacje były zwięzłe i rzeczowe, dlatego do pewnych tematów podrzucę linki do uprzednio przygotowanych artykułów. Zacznijmy od tego, że Szwajcaria znajduje się w strefie Schengen, także możemy do niej wjechać bez konieczności posiadania paszportu (musimy mieć jednak ze sobą ważny dowód osobisty). Nie ma oficjalnych posterunków granicznych, ale w pasie przygranicznym często zdarzają się wyrywkowe kontrole pasażerów i bagażu, szczególnie samochodów na obcych rejestracjach.

  1. SZWAJCARSKIE GNIAZDKA ELEKTRYCZNE

Szwajcaria ma bardzo nietypowe gniazdka elektryczne (typ J), dlatego przed podróżą polecam zaopatrzenie się w odpowiedni adapter – przejściówkę (uwaga: to inne wejście niż w Niemczech lub Francji) . W Polsce taki adapter można kupić w każdym sklepie elektronicznym.

Źródło: wikimedia. Szwajcarskie gniazdka i wtyczki.

Co zrobić, gdy dopiero w Szwajcarii zorientujemy się, że nasze wtyczki nie pasują? Przejściówkę można kupić w każdym sklepie elektronicznym (np. Media Markt), z akcesoriami domowymi (np. Hornbach, Obi), na większych pocztach i na lotnisku.

  1. WINIETA

Jeśli przyjeżdżamy do Szwajcarii samochodem i zamierzamy korzystać z autostrad, musimy kupić winietę. Winieta kosztuje 40 chf i można z niej korzystać od początku grudnia roku poprzedzającego do ostatniego dnia stycznia następnego w stosunku do roku opisanego na winiecie. Winietę można kupić przy granicy, na każdej stacji benzynowej i na poczcie.

Zdaję sobie sprawę, że wydatek w wysokości 40 chf w przypadku dwudniowego wypadu do Szwajcarii może wydawać się zbyt wysoki, ale czy warto go omijać? Zdecydowanie nie warto wjeżdżać na autostradę bez winiety. Szwajcarzy nie żartują z mandatami. A czy warto omijać autostrady? Jeśli nam się nie spieszy i jesteśmy na 100% pewni, że potrafimy przestrzegać ograniczeń prędkości, szczególnie na terenie zabudowanym. Inaczej raz zaoszczędzimy, a pięć razy stracimy – przekroczenie prędkości nawet o 17 km/h przy ograniczeniu do 30 km/h może skutkować odebraniem prawa jazdy i słonym mandatem

  1. OGRANICZENIA WWOZU PRODUKTÓW

Szwajcaria ogranicza wwóz niektórych produktów, takich jak mięso, papierosy lub alkohol.

Nie można wwozić do Szwajcarii więcej niż 1 kilogram mięsa lub produktów mięsnych, więcej niż 1 litr mocnego alkoholu (np. wódki) i 5 litrów słabego (np. piwa) i więcej niż 1 sztangę papierosów (tzn. 250 sztuk). W razie kontroli bagażów, produkty nowe, z metkami mogą zostać oclone. Dzieje się tak tylko i wyłącznie wtedy, gdy zachodzi podejrzenie, że produkty będą sprzedawane na terenie Szwajcarii (na przykład ze względu na ich ilość).

  1. INTERNET I TELEFON

Szwajcaria nie należy do strefy EURO, tak więc radzę wyłączyć roaming w telefonie albo przedyskutować ze swoim operatorem telefonii komórkowej koszty transferu danych. Wiadomo jednak, że Internet się przydaje, szczególnie w nieznanym kraju. Dlatego już na samym początku pobytu radzę zakupić kartę SIM Prepaid z Internetem. Taką kartę da się kupić w kiosku, na poczcie, na stacji benzynowej, w supermarketach, na lotniskach, czy w sklepach operatorów telefonicznych. Do kupna karty będzie potrzebny paszport lub dowód osobisty – wszystkie karty Prepaid są rejestrowane – wypełnienie formularza trwa niecałe 15 minut.

Którego operatora wybrać? Mówi się, że najlepszy (i najdroższy) jest szwajcarski Swisscom, aczkolwiek ja dotąd używałam sieci Sunrise i Salt i byłam z nich zupełnie zadowolona. Inne sieci oferujące konkurencyjne ceny to Lycamobile, Yallo, czy M-Budget, które korzystają z infrastruktury Swisscom, Sunrise i Salt. Moja rada? Jeśli potrzebujesz po prostu Internetu w telefonie, skorzystaj z tej sieci, której oferta będzie akurat najtańsza. Jeśli natomiast będziesz chciał dzielić Internet między wiele urządzeń – tworzyć tzw. hotspoty – wybierz jednego z 3 głównych operatorów, te mniejsze mogą ograniczać taką możliwość.

Inną opcją jest wypożyczenie modemu z szybkim Internetem, do którego możesz podłączyć 10 urządzeń za 5,90 chf na dzień. Szczegóły TU.

Uwaga! W szwajcarskich pociągach nie ma jeszcze wi-fi.

Źródło: houseofswitzerland.ch
  1. WALUTA

Czy w Szwajcarii można płacić w euro? Rzadko, tylko w turystycznych miejscach i z niekorzystnym przelicznikiem, dlatego nie radzę. Walutą Szwajcarii jest frank szwajcarski. W zdecydowanej większości miejsc w Szwajcarii można płacić kartą nawet za przysłowiową gumę do żucia i nikt za to na nas nie będzie złowrogo łypał okiem.

Karty płatnicze wydawane przez polskie banki (nie wiem, czy wszystkie, ale z drugiej strony jeszcze nigdy nie słyszałam o wyjątku) normalnie działają w Szwajcarii. Nie używa się czeków podróżnych. Zwykle jest tylko jeden oficjalny kantor przy dworcu kolejowym w wielkich szwajcarskich miastach. Polskie bieganie pomiędzy kantorami w poszukiwaniu najlepszej oferty kupna/sprzedaży tu nie funkcjonuje (a może w Polsce już się tak nie robi?).

  1. PRZEJAZDY KOMUNIKACJĄ PUBLICZNĄ

Jeśli przylatujecie do Genewy, komunikacja publiczna (przejazd pociągiem lub autobusem) w obrębie miasta jest darmowa – bilet można pobrać ze specjalnego automatu, który znajduje się przy pasach bagażowych.

W przypadku dalszego przejazdu bilety kupuje się w automatach, które znajdują się przy przystankach autobusowych lub przed wejściem na perony (czasami też na peronach, ale nie zawsze).

Zerknijcie TUTAJ, żeby wgłębić się w temat komunikacji publicznej. Na pewno przyda się trochę informacji, szczególnie gdy zamierzacie jeździć zbiorkomem – jeśli będziecie kupować osobne bilety na każdy środek transportu osobno tak jak w Polsce, grubo przepłacicie. W Szwajcarii kupuje się bilet na określoną liczbę stref, gdzie w wybranym obrębie w pewnym limicie czasowym można poruszać się dowolnymi środkami transportu i przesiadać się nieskończoną liczbę razy z metra na autobus, z autobusu na pociąg itd.

W Genewie i Bazylei turyści, którzy nocują w hotelach otrzymują kartę na bezpłatne przejazdy komunikacją miejską.

  1. PARKOWANIE SAMOCHODU

A co jeśli przyjeżdżamy do Szwajcarii samochodem? Przestrzegam przed parkowaniem samochodu „po polsku” na nieoznaczonych miejscach, trawniku, czy miejscach prywatnych. Szwajcaria jest bardzo w tym względzie uporządkowana. Główna zasada: miejsca oznaczone żółtymi liniami, ponumerowane lub oznaczone numerami rejestracyjnymi są zakazane. Miejsca podpisane Visiteurs przeznaczone są dla odwiedzających mieszkańców pobliskich bloków. Lepiej ich używać zgodnie z przeznaczeniem – ktoś może się dopytywać, do kogo przyjechaliśmy.

Najlepiej parkować na parkingach podziemnych, na miejscach oznaczonych niebieskimi i białymi liniami. Linie niebieskie oznaczają zwykle konieczność zostawienia za szybą specjalnego niebieskiego bloczka z zegarem. Szczegóły, skąd wziąć taki bloczek, jak go ustawić i co oznaczają białe miejsca parkingowe, znajdziecie TU.

  1. DOBRY PRZEWODNIK PO SZWAJCARII

Nie zapomnijcie zabrać ze sobą dobrego przewodnika po Szwajcarii. Na pewno przydadzą się Wam aktualne informacje dotyczące najciekawszych miejsc do zwiedzenia, dobrych knajpek i pięknych widoków, a także wiele praktycznych wskazówek i anegdotek. Gdzie taki znaleźć? A to niespodzianka! Autorka bloga właśnie przygotowała aktualną wersję przewodnika po Szwajcarii i Liechtensteinie wraz z renomowanym Wydawnictwem Pascal: „Szwajcaria i Liechtenstein. Inspirator Podróżniczy”. Gdzie go znaleźć? W dobrych księgarniach i ONLINE.

  1. TELEFONY ALARMOWE

Przed podróżą wpiszcie sobie do pamięci telefonu szwajcarskie telefony alarmowe w razie nagłego wypadku:

Międzynarodowy telefon alarmowy: 112

Policja: 117

Pogotowie: 144

Straż pożarna: 118

Rega (pomoc w górach): 1414

Telefon alarmowy Ambasady Polskiej w Bernie: +41 798 211 315

 

O czym zapomniałam? Jakie informacje powinnam dodać dla wszystkich „nowych” i turystów? Pomożecie?

21 komentarzy o “Szwajcarskie ABC, czyli o czym należy pamiętać przed wyjazdem do Szwajcarii

  • Luty 21, 2019 at 10:38 am
    Permalink

    A ja się spotkałam z wifi w pociągu, całkiem niedawno, była to relacja Bazylea – Zurych, ale pociąg z oznaczeniem bodajże ICE, w tych zwykłych faktycznie nie ma, za to jest na każdym dworcu! 🙂

    Reply
    • Luty 21, 2019 at 11:01 am
      Permalink

      Ponoć powolutku wprowadzają, ale ja jeszcze niestety nigdy się z tym nie spotkałam…

      Reply
    • Luty 21, 2019 at 11:53 am
      Permalink

      A nie był to pociąg Deutsche Bahn? One rzeczywiście mają Wi-Fi, ale jeździ ich po Szwajcarii niewiele.

      Reply
    • Czerwiec 6, 2019 at 5:53 pm
      Permalink

      Tak mają internet ale trzeba aktywowac za pomoca smsa.

      Reply
  • Luty 21, 2019 at 10:41 am
    Permalink

    „Tak że radzę” piszemy osobno, a najlepiej wcale, zastępując zwrotem „tak więc radzę”.

    Reply
    • Marzec 18, 2019 at 9:10 am
      Permalink

      A mylisz się, bo „także” pisze się łącznie. Inaczej by musiało być „tak, że radzę” i od razu widać, że coś nie tak. TAKŻE proszę nie wprowadzać w błąd innych, jeśli się samemu nie wie 😉

      Reply
  • Luty 21, 2019 at 11:55 am
    Permalink

    Moim skromnym zdaniem KAŻDY wybierający się do Szwajcarii powinien co najmniej dwa razy przeczytać bloga „Szwajcarskie Blabliblu” od deski do deski!!! I mówię to nie, aby sie przypochlebić ale z własnego doświadczenia. Dość często odwiedzam Szwajcarię, zarówno prywatnie, jak i zawodowo, jako pilot wycieczek – na blogu znalazłam mnóstwo informacji, które przekazałam turystom i które są niezwykle pomocne w zrozumieniu tego pięknego kraju.
    „Inspirator podróżniczy” przeczytałam i zamierzam dokupić parę egzemplarzy, które będą nagrodami w „autokarowych konkursach” 🙂
    Pani Joanno, niech Pani pisze i pisze jak najwięcej! Pani artykuły, to wspaniała lektura!
    pozdrawiam:)

    Reply
    • Luty 21, 2019 at 1:17 pm
      Permalink

      Dzięki!!! Dzięki takim komentarzom ma się motywację do pisania 🙂
      Proszę brać udział w konkursach, na pewno będzie kilka egzemplarzy przewodnika do zgarnięcia!

      Reply
  • Luty 21, 2019 at 12:52 pm
    Permalink

    Jesli dobrze pamietam bilet w Genewie jest wazny tylko 80 minut.

    Reply
    • Luty 21, 2019 at 1:18 pm
      Permalink

      Albo nawet 60… też tego nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że zawsze starczy i to z dużym okładem.

      Reply
  • Luty 21, 2019 at 2:48 pm
    Permalink

    Kiepsko jest tez z dostepnoscia wifi w miejscach publicznych np. w restauracjach czy sklepach. Czesto trzeba sie najpierw zarejestrowac, wysylajac smsa.

    Reply
    • Luty 21, 2019 at 3:01 pm
      Permalink

      Często też rejestracja działa, jeżeli nasz numer telefonu zaczyna się od +41 🙂 Z tego co pamietam to Migros tak ma.

      Reply
  • Luty 22, 2019 at 8:00 am
    Permalink

    Świetne porady 🙂 chociaż, już mamy jeden wyjazd do Szwajcarii za sobą zawsze warto przeczytać i przy okazji się czegoś dowiedzieć. Na pewno tu powrócimy, gdy będzie sie szykował następny wyjazd 🙂 Z poprzedniego pamiętamy, że ciągle mieliśmy problemy z wykupionym wi-fi na kempingu, a na mieście trochę uciążliwa była rejestracja przez sama. Ale przeżyliśmy 😉

    Reply
  • Luty 22, 2019 at 9:24 am
    Permalink

    Darmowe bilety dla osob mieszkajacych w hotelach sa tez na pewno w Lozannie, i wydaje mi sie ze w Bernie (choc to drugie nie jestem pewien czy dobrze pamietam), wiec to chyba szerszy trend.

    Reply
  • Luty 23, 2019 at 10:15 am
    Permalink

    Dobrze to wszystko wiedzieć co napisałaś 🙂 Ja mam za sobą jeden wyjazd do Szwajcarii 10 lat temu i byłam tylko w Bazylei. Jak wjeżdżałam od strony francuskiej od St. Louis autobusem to nie chcieli ode mnie nawet dowodu 🙂 …. ale gdy następnego dnia jechałam pociągiem to na dworcu już celnik chciał ode mnie paszportu, mimo że byliśmy już wtedy Schengen. Co do gniazdek, mam odczynienia tylko w Bazylei na poczcie i w restauracji gdzie normalnie się podpiełam do normalnego „europejskiego” gniazdka gdy chciałam naładować baterię do aparatu fotograficznego. Nawet nie wiedziałam że są inne 🙂 ….. cóż za ciekawostka! Ogólnie Szwajcarzy to bardzo mili i pomocni ludzie w rejonie którym byłam!

    Reply
    • Luty 23, 2019 at 12:20 pm
      Permalink

      Z „płaskimi” wtyczkami np. do ładowarek do telefonów nie ma problemu. Gorzej z ładowarkami do laptopów lub np. prostownicami, suszarkami i innymi urządzeniami elektrycznymi, które się często ma ze sobą podczas podróży… Ale też w drugą stronę z prezentami ze Szwajcarii w stylu urządzenia do raclette…

      Reply
  • Luty 26, 2019 at 2:12 am
    Permalink

    Ja w tej chwili złożyłem zamówienie na 2 sztuki przewodnika. Dojdą za 2 dni. 😛

    Reply
    • Luty 26, 2019 at 2:49 pm
      Permalink

      Super! Ja go dostałam dopiero dzisiaj, ale jest tu, cały pachnący!

      Reply
  • Marzec 10, 2019 at 2:07 pm
    Permalink

    Hej, właśnie wylądowałam w Szwajcarii ;). Przeprowadzka jeszcze w trakcie, dlatego mam pytanie, czy ktoś może polecić firmę, która przywiezie 4 paczki z moim dobytkiem z Warszawy ;). Będę wdzięczna za informację :).

    Pozdrowienia,
    Anka

    Reply
    • Marzec 10, 2019 at 10:43 pm
      Permalink

      problem jest taki, że w necie jest mnóstwo informacji… negatywnych na temat wszystkich przewoźników, mimo że grubo wątpię, że wszyscy są tacy źli, a co do niektórych to nawet jestem przekonana, że są całkiem, całkiem! Wolałabym jednak, żeby to nie wyszło ode mnie jako reklama…

      Reply

Pozostaw odpowiedź Renata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.