Buntownicy ws. Żołnierze – Polacy i Szwajcarzy jako bohater zbiorowy powieści (wg matrycy charakterów Advanced Dungeons & Dragons, edycja 3)

Czy zastanawialiście się kiedyś jakim typem społeczności / rasą byliby Polacy i Szwajcarzy, jakby ich włożyć pomiędzy strony książki albo gry? Żylibyśmy w lesie między elfami, w krasnoludzkich kopalniach, czy majestatycznych grodach? Do jakiego bohatera literackiego / filmowego nam najbliżej biorąc pod uwagę nasz narodowy charakter?

 

Założę się, że jeśli kiedykolwiek mieliście do czynienia z grami fabularnymi w stylu Dungeons & Dragons i spotkaliście się z dwuwymiarową macierzą charakterów, staraliście się odnaleźć samych siebie w tym systemie. W końcu młodość ma do siebie to, że się uparcie poszukuje swojej tożsamości i stara odpowiedzieć na pytania „kim jestem?”, „jaki jestem?”, „na co mnie stać?”, „czy potrafiłbym tak się zachować?”. Im człowiek starszy, tym bardziej zanurzony w codzienności, pogoni za mamoną, uciekającymi psami, dziećmi, straconym czasem i piłką w FIFIE. Nie ma okazji na zachwycenie się kwitnącymi mleczami, co dopiero mówić o autorefleksji…

Czytaj dalej …

Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi – Q & A

Artykuł powstał z lenistwa – nie ma co się kryć. Otóż nie przymierzając jakieś 80% pytań, które otrzymuję od Was przez pocztę elektroniczną lub fejsbuka jest identyczna, więc zawsze klepię pracowicie identyczne odpowiedzi. Zamiast tego postanowiłam po prostu stworzyć taką bazę podstawowej wiedzy i po prostu przesyłać jednego linka zamiast powtarzać niektóre rzeczy powtarzać jak mantrę.

Jak zauważycie, nie wszystkie pytania są praktyczne i ścisłe. Część fruwa nieco w marzeniach, część jest ciekawska, a jeszcze inne pytania domagają się pewnej syntezy wielu zjawisk. Na pytania praktyczne nie da się odpowiedzieć w jednym paragrafie, więc jeśli już o tym pisałam, posłużę się linkami do istniejących już artykułów. Zacznijmy!

  1. Jak się żyje w Szwajcarii?

To najczęstsze pytanie odmieniane przez różne formy. Jak jest w Szwajcarii? A jakbyś miała porównać z… to jest lepiej czy gorzej?

Questions & Answers Czytaj dalej …

Dlaczego Polska nie jest tak bogata jak Szwajcaria – czyli Polacy w szwajcarskim, krzywym lustrze

Nie mogę przestać patrzeć na Szwajcarię przez pewną perspektywę. Może to jest ściśle „moja” cecha, że nieważne jak daleko jestem od Polski, moje korzenie wyłażą zza międzynarodowej fasady jak zombie z grobów w Halloween. Ale nie łudzę się, że jestem taka wyjątkowa: każdy nosi w sobie przeszłość, dzieciństwo, swoich rodziców i dziadków, swoją Ojczyznę i cały zestaw kodów kulturowych, które są niedostępne dla kogoś wychowanego poza jego krajem. Mam wrażenie, że im dalej się chce od tego uciec, być takim amerykańskim, szwajcarskim, czy jakimkolwiek innym, tym bardziej te korzenie są widoczne. Jak drzewko, które rośnie tak intensywnie chcąc uciec w górę od tego co go trzyma ziemi, że jego korzenie, żeby to zrównoważyć, zaczynają również się rozbudowywać wystając ponad powierzchnię. Im dalej by się chciało uciec, tym głębiej sięgają korzenie. To tak jak hejterzy rodem z Onetu, którzy krytykują Polskę i Polaków na wszystkie sposoby, ale jednocześnie każdego dnia regularnie o tej samej porze odpalają ten sam polski serwis. Żadne tam The Guardian czy choćby The Sun…

Nieważne jak pyszny chleb z francuskiej piekarni byśmy jedli, porównywać go będziemy zawsze do tego pachnącego, kwaśnego, jeszcze ciepłego, z jednej strony z błyszczącą, ciemnobrązową skórką, a z drugiej umączonego, którego pamiętamy z dzieciństwa. Którego podgryzałam w drodze do domu czasem tak namiętnie, że jeszcze przed wejściem wiedziałam, że muszę wymyślić wielce prawdopodobną historię o zdychającym z głodu szopie – praczu, który porwał rzeczony bochenek. I to ten polski chleb na zakwasie będzie dla nas punktem odniesienia!

Czytaj dalej …

Szwajcar w 3 etapach życia – überstereotypowy opis Homo Helveticusa z wyróżnieniem stadiów rozwojowych gatunku

Gatunek Homo Helveticus występuje w przyrodzie zwykle w Europie Zachodniej w okolicy Alp w państwie zwanym Szwajcarią. Gatunek ten posiada parę cech charakterystycznych wyróżniających go spośród rodziny Homo Sapiens. Dziś jednak zamiast skupiać się na opisie szczegółowym owych cech opiszę Wam pokrótce bardzo typowe etapy rozwojowe gatunku.

Czytaj dalej …

W czym jesteśmy lepsi od Szwajcarów?

Od wczorajszego wieczoru w małej wiosce w pobliżu Morges trwa intensywny wyścig zbrojeń.

–       No wieszaj tę flagę Szwajcarii. Czekaj, sprawdzę, czy jest na środku. Przesuń ją nieco w lewo, jeszcze nieco bardziej w lewo. Czekaj moment. O! Jeszcze bardziej w lewo. I jeszcze trochę!

–       Ale dalej już balkon się kończy!

–       No właśnie, oups, spadła. To może niech zostanie tylko flaga Polski!

Czytaj dalej …

Esencja szwajcarskości w 7 krótkich historyjkach

W jaki sposób Szwajcarzy różnią się od ich polskich rówieśników? Mówi się, że żyjemy w jednej wielkiej zglobalizowanej wiosce, mamy te same problemy, nasze chrześcijańskie dziedzictwo kulturowe również sprawia, że podobnie reagujemy na gołą babę, dziecko potrzebujące opieki, czy staruszkę. Nic tylko tworzyć wielki biały front przeciwko cywilizacji brudasów i śmieci, która drzwiami i oknami właśnie próbuje się dostać do tego jądra spokoju i dobrobytu (uwaga, ironia Cię właśnie ugryzła w nos, a teraz sprawdza, czy umyłeś zęby). A jednak, im dłużej mieszkam w Szwajcarii, tym więcej różnic pomiędzy nami zauważam. Kiedyś myślałam, że to po prostu kwestia charakteru danej osoby, dziś coraz częściej widzę pewne prawidłowości. Podzielę się nimi z Wami w kilku niewielkich historyjkach.

Czytaj dalej …

Ach, Roger!

Dzisiaj jakże oryginalnie i wyjątkowo będzie ani o polityce ani o stereotypach, ale o sporcie. Konkretnie o tenisie. A jeszcze bardziej się wgłębiając w temat: o Rogerze Federerze.

No tak! Mam już bloga o Szwajcarii przez te dobre kilka lat, a jeszcze ani słowem nie zdążyłam wspomnieć o tej osobowości świata sportu i…. nie ma co się nawet zastanawiać – żywej legendzie tenisa.

Czytaj dalej …

Mądrości ludowe Szwajcarów – szwajcarskie powiedzenia i przysłowia

„Przysłowie mądrością ludu” – jak to się mówi. I tak to wygląda – wiele przysłów i powiedzeń odsłania charakter i dążenia danego narodu. Dlatego czasem napotykamy wiele przeciwstawnych złotych myśli – od naszych europejskich porad, by „chwytać dzień”, zapewnień, że „każdy jest budowniczym swojego życia” do buddyjskich nauk, żeby płynąć z prądem i akceptować wszystko to, co przyniesie nam los (i nie próbować o to walczyć). Jak w świetle tej teorii wygląda szwajcarska „osobowość”? Co wbija dzieciakom do głowy szwajcarska Mutti gdzieś tam na alpejskich halach?

Czytaj dalej …

Problemy pierwszego świata

Zacznę od własnego podwórka: gramy w Witchera 3, a napisy takie malutkie, że od marszczenia oczu wyrasta nam co najmniej pięć nowych zmarszczek mimicznych. Steve nie wytrzymuje:

–       Musimy kupić większy telewizor!

Ja zdumiona:

–       A nie prościej przysunąć fotel!

Ot tak, tzw. problemy pierwszego świata to temat znajomy dla każdego obserwatora życia Szwajcarów. Bo przecież czym się martwią ludzie, którzy mają co włożyć do garnka i gdzie wyjść rano? Czytaj dalej …

Brać czy nie brać? Kilka rad dla Pań, których właśnie oczarował obcokrajowiec

Spojrzał głęboko w oczy i skradł serce od pierwszego spojrzenia. Albo znałyśmy go od jesieni, ale kiełki uczucia zakwitły dopiero wiosną. I co teraz? Brać czy nie brać? Oto jest pytanie!

Znów temat inspirowany historią polsko-szwajcarskiego dość świeżego związku koleżanki Karoliny z ostatniego postu. Dość długo rozmawiałyśmy o różnicach pomiędzy związkami polsko-polskimi i mieszanymi i dzięki tym rozmowom zdołałam wyciągnąć wiele interesujących wniosków.

Po drugie, praktycznie od czasu powstania mojego bloga dostaję wiele wiadomości od dziewczyn, które właśnie poznały Szwajcara, zaiskrzyło i zastanawiają się, czy jest sens inwestować w tą relację lub od takich, które już od wielu lat są w mieszanym związku i chciały się ze mną podzielić swoją historią. Tak to jest z blogerami, którzy starają się utrzymywać kontakt ze swoimi czytelnikami – zbierają te historie jak kamyczki do kieszeni i wyciągają je jak króliki z kapelusza, gdy przyjdzie odpowiednia pora. Czytaj dalej …