Räbeliechtli – paradę z lampionami z rzepy czas zacząć!

Czy zrobiliście w tym roku lampion z dyni? A może jednak… z rzepy? Jeśli to drugie, to znaczy, że Wasze dzieci na pewno chodzą do szwajcarskiego przedszkola!

Gdy nadmiar cukru i wspomnienia udanych psikusów sprawiają, że mali Amerykanie zapadają w po-haloweenową drzemkę trwającą do świąt, mali Szwajcarzy niemieckojęzyczni pracowicie rzeźbią swoje rzepy i przygotowują się do tradycyjnego listopadowego pochodu z lampionami w dłoniach – Räbeliechtli!

FullSizeRender
Zdjęcie: Anna Stępień

Czytaj dalej …

Posiadanie broni jako jedno z podstawowych praw Szwajcarów

Obecnie toczy się dyskurs na temat liberalizacji prawa do posiadania broni w Polsce i Szwajcaria jest jednym z najczęściej przytaczanych przykładów zwolenników tego projektu. Niestety ilość mitów i zwyczajnych bzdur krążących na ten temat w mniej lub bardziej oficjalnych mediach przechodzi ludzkie pojęcie. Dlatego postanowiłam dołożyć swoją cegiełkę do kwestii posiadania broni w Szwajcarii. Usprawiedliwiając polskich publicystów i komentatorów życia publicznego – dane na temat wojskowości Szwajcarii/uzbrojenia Szwajcarów dość szybko i radykalnie się zmieniały w ciągu ostatnich lat. Ankieta Small Arms Survey z 2007 roku, z której korzysta wielu dziennikarzy dawno już się zdezaktualizowała, zmieniło się również prawo dotyczące posiadania broni. Przed 1999 rokiem ta kwestia leżała w gestii kantonów, wobec czego Szwajcaria (a raczej niektóre jej kantony) miała jedno z najbardziej liberalnych praw na całym świecie. Teraz już nie jest tak łatwo, jednak w naszych głowach ciągle istnieje wizja Szwajcarów jako takich europejskich kowbojów obwieszonych koltami strzegących swojego terytorium jak psy pasterskie. Coś w tym oczywiście jest, ale upraszczanie może nam tu tylko wyrządzić krzywdę.

Untitled design (1) Czytaj dalej …

Wieczysta, zbrojna neutralność Szwajcarii, czyli „gdy pragniesz pokoju, przygotuj się do wojny”*

* Si vis pacem, para bellum

Neutralność to nie pacyfizm. Te dwa pojęcia są często mylone: „Kraj neutralny to kraj bez wojska.” „Po co komu wojsko, skoro się nie zamierza prowadzić wojny?” Ano właśnie po to, żeby tej wojny nie prowadzić! W końcu, jak mówi łacińskie przysłowie „gdy pragniesz pokoju, szykuj się do wojny”. I to jest maksyma, która przyświeca uzbrojonej po zęby, ale neutralnej Szwajcarii.

Co to jest neutralność?

Państwo neutralne w danym konflikcie zbrojnym nie może w nim uczestniczyć ani udzielać jakiejkolwiek pomocy jego stronom. Państwo neutralnie wieczyście nie może również należeć do żadnych sojuszy wojskowych i przystępować do działań zbrojnych podejmowanych na terenie innych państw. Może natomiast mieć własne siły zbrojne do ochrony swojej niepodległości i integralności terytorialnej.

Czytaj dalej …

Zegar z kukułką

Przez zaledwie trzydzieści lat pod rządami Borgiów we Włoszech mieli wojnę, terror i rozlewy krwi, ale też Michała Anioła, Leonarda da Vinci i Renesans. W Szwajcarii mieli za to pięćset lat spokoju, ciszy, demokracji i co z tego wynikło? Zegar z kukułką – jak przekonywał bohater filmu „Trzeci człowiek” grany przez Orsona Wellesa.

Kula w płot, co prawda pomysłowa i literacka, ale jednak. Nie dość, że zegar z kukułką pochodzi ze Schwarzwaldu, to jeszcze Szwajcaria ma o wiele więcej do zaoferowania niż tylko coś, co w zasadzie nie jest jej. Można by oczywiście długo dyskutować, czy sztuka rodzi się z chaosu, czy ze spokoju, ale nie chcę wchodzić na aż tak abstrakcyjny poziom. Bo dziś będzie mowa o zegarze z kukułką, który, jak już mówiłam, nie pochodzi ze Szwajcarii, ale został przez nią skwapliwie zaadoptowany.

Skąd się w takim razie wziął ten sprytny mechanizm kukający o każdej równej godzinie? Niemcy prowadzą na ten temat prawdziwy spór – sukces ma w końcu zawsze wielu ojców. Schwarzwaldczycy nie chcą oddać swojej palmy pierwszeństwa, pewne tropy wiodą do Pragi, a jeszcze inne do wschodnich Niemiec. Wiemy na pewno, że jednym z pierwszych wytwórców słynnego zegara był Franz Anton Ketterer z Schoenewaldu, który działał w pierwszej połowie XVIII wieku. Bardzo szybko oryginalny zegar zdobył popularność i kilka schwarzwaldzkich miasteczek tak dalece się wyspecjalizowało w jego produkcji, że praktycznie wszyscy ich mieszkańcy w ten czy inny sposób byli związani z tym rzemiosłem.

Czytaj dalej …

Szwajcarska opowieść wigilijna, czyli święta u Heidi i Petera

Dziś otwiera się okienko Szwajcarskiego Blabliblu w akcji Blogowanie pod Jemiołą.

baner-na-blog-600x200

Gdy za oknem zawierucha, palce przymarzają do klawiatury i jedynym lekarstwem jest tylko grzaniec z imbirem, miodem i goździkami, usiądźcie w miękkim fotelu, weźcie na kolana kota lub inne ciepłe futro i przeczytajcie tę mroczną, zimową opowieść o małej Heidi i duchu Alp.


Zapadał już zmrok. Odkąd zimowe, blade słońce schowało się za górami minęło już dużo czasu. W miękkim świetle zmierzchu szczyty, które niegdyś Heidi znała jak dobrych przyjaciół, zdawały się obce i groźne. Jastrzębi Szpic, a po jego lewej stronie Mysi Nochal, czy może po lewej Stary Krasnolud? Myślała, że zna te zakątki jak własną kieszeń i nigdy…

– Mamo, zgubiliśmy się? – zapytał mały Markus tak podobny do jej Petera.

– Nie, kochanie, oczywiście, że nie! – odpowiedziała wesoło klepiąc go plecach zawiniętych w wielki płaszcz taty.

Czytaj dalej …

Szwajcarskie Święto Walki, czyli Hornuss, Schwingen i rzuty kamieniem Unspunnen

Blond neandertale szarpią się za majty… Nie, tym razem to nie nocne fantazje autorki, ale jedna z konkurencji Szwajcarskiego Święta Walki (Eidgenössische Schwing- und Älplerfest / Fête fédérale de lutte et des jeux alpestres / Festa federale dei lottatori e degli alpigiani), które odbywa się raz na trzy lata w Szwajcarii gromadząc ponad 250 tysięcy widzów. Ostatni taki festiwal odbywał się w Romandii w Estavayer-le-Lac 26-28.08 2016 roku.

Czytaj dalej …

Symbole narodowe Szwajcarii a komercja

Wyobrażacie sobie polską flagę na papierze toaletowym, proszku do prania, jajkach czy pączku? Wyobrażacie sobie reklamę telewizyjną, w której zaspana pani w piżamce sobie nuci pierwsze nuty Mazurka Dąbrowskiego leniwie parząc kawkę? Wyobrażacie sobie flagi Polski powiewające nad domami nie tylko od święta, ale na co dzień?

Nie wyobrażacie sobie. Ja też sobie nie wyobrażam. To są w końcu nasze symbole narodowe. Chcąc nie chcąc wyrosłam w poczuciu, że barwy narodowe i hymn to strefa sacrum. Obecność flagi wymaga zrobienia miny na rybkę rozdymkokształtną i ściągnięcia brwi na Macierewicza w obliczu parówki. To chyba kwestia wychowania. Większość dzieciaków w końcu pierwszy kontakt z  symbolami narodowymi miała na nudnych akademiach szkolnych, oglądając niezrozumiale pompatyczne składanie kwiatów na grobach i… na stadionach.

Czytaj dalej …

Czy Szwajcaria została założona przez Templariuszy?

18 maja 1291 roku upadł i został zrównany z ziemią ostatni bastion Templariuszy na Ziemi Świętej – twierdza Akka. Zaledwie kilka miesięcy później, 1 sierpnia, trzy niewielkie regiony przyszłej Szwajcarii podpisały Akt Konfederacji. Przypadek? Nie sądzę!

Hipoteza, że Szwajcaria została założona przez Templariuszy ma bardzo wielu zwolenników nie tylko wśród amatorów teorii spiskowych, ale również poważnych historyków. Co ciekawe, zarówno ten temat jak i wczesna historia Szwajcarii jest dość słabo zbadana i owiana wieloma legendami.

Czytaj dalej …

Blogowanie pod jemiołą

BPF-fejsowa-okladka2 grudnia czas zacząć! A co 2 grudnia oznacza dla tych, co lubią się z nami całować pod jemiołą? Oczywiście otwarte okienko w moim Szwajcarskim Blabliblu wraz z odrobiną prastarej pogańskiej magii z alpejskich mglistych hal, a także takim jednym małym konkursikiem z wieloma nagrodami i rabatami!

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o szwajcarskich tradycjach okołoświątecznych. I klops! W Szwajcarii święta się niestety zglobalizowały i zateizowały i wyglądają obecnie tak samo jak wszystkie inne spotkania rodzinne.

Czytaj dalej …

Quiz Wiedzy o Szwajcarii

Z okazji 1 sierpnia – Święta Narodowego Szwajcarii – zapraszam Was na Quiz Wiedzy o Szwajcarii! Czy chcecie sprawdzić, swoją wiedzę o historii, geografii, polityce i aktualnościach helweckiej przystani szczęśliwości? To do dzieła! Tym razem quiz znajduje się na profesjonalnej stronie, która sama Wam podliczy punkty i poda właściwe odpowiedzi.
Link do quizu znajduje się TU.

Czytaj dalej …