Appenzell Innerrhoden i Ausserrhoden – serce szwajcarskiej tradycji

Czy wiecie jak powstało Shire z zamieszkującymi je Hobbitami w głowie genialnego Tolkiena? Legenda głosi, że inspiracją krainy były zielone wzgórza i naburmuszeni, ale rubasznie gościnni niscy mieszkańcy Appenzellu…

 

Podróż po szwajcarskich kantonach zaczęliśmy w Vaud – pięknym, francuskojęzycznym, wielkim, progresywnym i proeuropejskim kantonie zachodniej Szwajcarii. Zastanawiałam się, jaki następny kanton powinnam wziąć na tapet. Chciałam, żeby to był kanton kontrastujący z niezbyt stereotypowo szwajcarskim Vaud. Mały, niemieckojęzyczny, konserwatywny… Appenzell! Nie można było znaleźć żywszego kontrastu – w końcu w Szwajcarii w kantonie Vaud kobiety uzyskały prawa wyborcze na poziomie kantonalnym jako pierwsze, a w kantonach Appenzell Innerrhoden i Ausserrhoden jako ostatnie (odpowiednio 1991 i 1989). Jak widzicie, postanowiłam tym razem zająć się dwoma kantonami na raz. Dlaczego? No cóż. Appenzelle dzielą tę samą historię, częściowo ekonomię i mentalność pomimo różnic religijnych, ale przede wszystkim bogatą tradycję i folklor. Opowiadać o jednym nie wspominając drugiego to jak iść na randkę tylko w jednym bucie. Nie, żeby chodzenie w jednym bucie przy innych okazjach było bardziej wytłumaczalne…

Zapraszam Was dzisiaj w wirtualną podróż do drugiego najmniejszego kantonu Szwajcarii Appenzell Innerrhoden i jego nieco większego, odrobinę mniej kontrowersyjnego brata Appenzell Ausserrhoden. Poniżej niezwykle ciekawa mapa kantonów. Ausserrhoden otula Innerrhoden, a to wszystko szczelnie zamyka kanton St. Gallen. Skąd się wzięła taka dziwna enklawa wewnątrz kantonu St. Gallen, w dodatku podzielona na dwie części?

Wojny i przymierza

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy się cofnąć aż do XIV wieku. Konfederacja Helwecka była wówczas jedynie luźnym paktem wojskowym liczącym zaledwie kilka centralnych kantonów wymierzonym przeciwko potężnym sąsiadom. W rejonie współczesnego St. Gallen – Appenzellu natomiast dominowało Opactwo Świętego Galla. Około 1360 roku wybuchł konflikt o wysokie podatki nakładane przez Opactwo. Appenzell dołączył do Ligi Szwabskiej, która sprzeciwiała się dominacji klasztoru (członkami wspomnianego paktu były również St. Gallen i Konstancja). W odpowiedzi na działania buntowników, Opat zwrócił się po pomoc do Habsburgów. Liga Szwabska najprawdopodobniej przestraszyła się Habsburgów, wykluczyła Appenzell ze swojego grona i sprzymierzyła się z opactwem. Appenzell został osamotniony. Zdawałoby się, że nie było dla niego odwrotu, tylko poddanie się władzy Ligi i klasztoru. Był jednak wspólny zaciekły wróg Ligi i tym samym Habsburgów – Konfederacja Helwecka. W 1403 roku Appenzell po raz pierwszy sprzymierzył się z członkiem Konfederacji – kantonem Schwyz, który wraz z nim pokonał wojska Ligi. Ten pierwszy flirt Appenzellczyków ze Szwajcarią sprawił, że region zaczął prosperować i nawet w kolejnych latach zdołał podbić na krótko Opactwo Św. Galla (dzięki czemu, notabene, zarobił na ekskomunikę). Do Konfederacji jednak jako pełnoprawny członek dołączył dopiero w 1513 roku.

Przyczyną rozpadu Appenzellu było nic innego, tylko reformacja. Nauki głoszone przez Zwingliego i Lutra padły na podatny grunt na terytorium obecnego kantonu Appenzell Ausserrhoden, podczas gdy miasto Appenzell pod wpływem charyzmatycznego księdza Diepolta Hutera pozostało katolickie. Nienaski pomiędzy katolikami a protestantami zakończył pokój w Kappel zawarty po drugiej wojnie religijnej w Szwajcarii. Potem już współpraca tych dwóch kantonów przebiegała bez czkawki. Appenzell Inner- and Ausserrhoden zgodnie sprzymierzały się przeciwko wspólnemu wrogowi – St. Gallen, prowadziły wspólne interesy i politykę zewnętrzną.

 

Appenzell Innerrhoden i Ausserrhoden dziś

Trudno nam pewnie pomieścić w głowie, że 16 tysięcy osób (lub 55 tysięcy w przypadku większego kantonu) głosuje ustalając własne podatki. Tak! Wyobrażacie sobie, że mieszkańcy takiego Pcimia i okolic decydują o własnym systemie politycznym, finansach i wszystkich innych sprawach, o których zwykle decyduje rząd? Tak działa w Szwajcarii federalizm. Kantony mają w zasadzie uprawnienia podobne do samodzielnych państw. 16-tysięcznych państw… Niesamowite, prawda?

Appenzell Innerrhoden and Ausserrhoden całkiem nieźle sobie radzą ekonomicznie. Jest kilka produktów z tych niewielkich kantonów, które zawojowały kubki smakowe nie tylko Szwajcarów. Mowa tu o serze o intensywnym smaku: Appenzellerze i o gorzkiej nalewce na ziołach: Appenzeller Bitter.

Źródło: appenzeller.com

W przeszłości Appenzell specjalizował się w produkcji tekstyliów, jednak obecnie jest to bardziej kwestia lokalnego folkloru. Całkiem jak w przypadku krasnali ogrodowych, tak popularnych w tym rzeczywistym Hobbitonie.

 

Popularna rejestracja AI

Czy wiecie, że na 16 tysięcy mieszkańców kantonu Appenzell Innerrhoden w kantonie zarejestrowanych jest aż 26 tysięcy samochodów? Czyżby każdy dorosły mieszkaniec kantonu trzymał w swoim garażu prawdziwą zmotoryzowaną flotę? Otóż nie! Ten malutki kanton wyspecjalizował się w rejestrowaniu samochodów, dlatego rejestracje AI nosi 2/3 samochodów do wynajęcia i bardzo wiele samochodów firm przewozowych. Dlaczego? Rejestracja samochodów w AI jest bardzo łatwa. Wniosek można wypełnić przez Internet i uzyskanie tablicy trwa mniej niż 24 godziny. Kanton jest bardzo elastyczny w tym względzie i dość łatwo poprosić o specjalny numer. I tak, na przykład, wszystkie tablice rejestracyjne samochodów firmy Sixt zaczynają się od numeru 6…

Inna sprawa jest taka, że kanton Appenzell Innerrhoden ma bardzo korzystne podatki z tytułu posiadania samochodu.

 

Konserwa po appenzellsku…

Nie sposób napisać o Appenzellu nie wspominając o konserwatyzmie jego mieszkańców.

Landsgemeinde, czyli Zgromadzenie Ludowe w Appenzellu.

Znakomitym tego dowodem jest kwestia praw kobiet. W nieco bardziej otwartym Appenzellu Aussarhoden kobiety otrzymały prawa wyborcze na poziomie kantonalnym i lokalnym (czyli mogły głosować w sprawach dotyczących swojej społeczności) dopiero w 1989 roku – zostało to przegłosowane w referendum marginalną różnicą głosów. Zdecydowanie gorzej sprawa się miała w katolickim Appenzellu Innerrhoden. Kanton wielokrotnie przedkładał pod referendum kwestię przyznania kobietom praw wyborczych i za każdym razem mężczyźni odrzucali inicjatywę. Wreszcie w 1990 roku kobiety złożyły skargę do Szwajcarskiego Sądu Federalnego i wygrały sprawę. W 1991 roku kanton został niejako zmuszony przez władzę centralną do przyznania swoim mieszkankom praw wyborczych na poziomie lokalnym. Co ciekawe, wiele rodowitych Appenzellek sprzeciwiało się temu pomysłowi…

Jest jeszcze jeden relikt, który w kantonie Appenzell Innerrhoden przetrwał do dnia dzisiejszego (Auuserhoden zrezygnował z tego w roku 1997) – sposób przeprowadzania referendów na poziomie lokalnym. Otóż pod koniec kwietnia każdego roku na rynku w Appenzellu gromadzą się wszyscy uprawnieni do głosowania podczas corocznego tradycyjnego Landsgemeinde. Podczas zgromadzenia ludowego mieszkańcy głosują w referendach przez podniesienie dłoni. Każdy może się wypowiedzieć publicznie wchodząc na tzw. Stuhl (po niemiecku – krzesło, tym razem jednak chodzi tutaj o specjalną scenę). Pomimo niedogodności (konieczności stania w pełnym słońcu lub deszczu w tłumie przez dobrych kilka godzin), mieszkańcy Appenzellu są bardzo przywiązani do swojej tradycji. Frekwencja na referendach w tym kantonie jest zwykle wysoka. Co ciekawe, mieszkańcy zwykle tego dnia przebierają się w swoje tradycyjne kostiumy, bądź ubierają się bardzo elegancko. Mężczyźni zabierają ze sobą szablę. Szabla to ciągle symbol „prawdziwego obywatela” w tym konserwatywnym kantonie – niegdyś prawa wyborcze, czyli możliwość wstępu na rynek mieli tylko ci, którzy nosili szablę u boku. Obecnie ma to wyłącznie emblematyczne znaczenie, ale nadal jest niezwykle ważne dla Appenzellczyków. Szabla przekazywana jest z ojca na syna lub jest podarkiem dla chłopców z okazji ukończenia szkoły.

Źródło: vice.com. Appenzellczycy po referendum.

W poniższym filmie obejrzycie przysięgę mieszkańców przed rozpoczęciem referendum podczas Zgromadzenia Ludowego Landsgemeinde:

https://www.rts.ch/play/tv/lactu-en-video/video/landsgemeinde-dappenzell-rhodes-interieures?id=9529884

Czy Appenzellczycy są naprawdę konserwatywni i zamknięci? Cóż… Znam dwóch niezwykle przyjaznych i uśmiechniętych mężczyzn pochodzących z tego regionu. Jednak już na samym wstępie po przyznaniu się do swego pochodzenia dodają, że nie są jak reszta… Sam fakt uznania stereotypów oznacza, że faktycznie musi być coś na rzeczy. Mówi się, że Appenzellczycy są bardzo dobrze nastawieni dla turystów, a nieco gorzej dla osób, które chcą się tam osiedlić. Czy tak jest naprawdę?… Czekam na komentarze osób, którym udało się zintegrować z miejscowymi bądź takich, które cały czas walczą o akceptację.

 

Pięknie….!

Appenzell jest niezwykle piękny i bogaty w folklor, który jest pieczołowicie kultywowany po dziś dzień. Tak bogaty, że wyląduje nam w kolejnym artykule wraz z częścią turystyczną. Najsłynniejsze i najczęściej fotografowane miejsce kantonu? Niewątpliwie oberża Aescher – schronisko „przytulone” do stromego klifu w Ebenalp.

Autor: Reemt Peters

Źródła:

https://www.rts.ch/play/tv/vingt-six-fois-la-suisse/video/appenzell?id=5384254

https://www.rts.ch/play/tv/toutes-taxes-comprises/video/voitures–immatriculation-ai?id=6310789&station=a9e7621504c6959e35c3ecbe7f6bed0446cdf8da

https://www.rts.ch/play/tv/couleurs-locales/video/le-plus-beau-restaurant-du-monde-est-a-appenzell-rhodes-interieures?id=7243257

http://www.bbc.com/travel/story/20140603-there-is-a-dark-side-to-this-bucolic-swiss-bliss

https://www.vice.com/de_ch/article/7bqexd/warum-im-appenzell-das-gastropersonal-faktisch-kein-stimmrecht-hat-564

Wikipedia

12 komentarzy o “Appenzell Innerrhoden i Ausserrhoden – serce szwajcarskiej tradycji

  • Lipiec 9, 2018 at 8:50 am
    Permalink

    Piwo z plastikowych kubeczkow, taaa… Te szable na stole tez pewnie z plastiku…

    Nie znam zadnego Appenzellerczyka, znam za to mnostwo Szwajcarow, ktorzy sie z Appenzellerczykow smieja. Kawaly o Appenzell to chyba tutejszy odpowiednik naszych kawalow o Wachocku, choc glownie dotycza ich hobbickiego wzrostu, np. ze Appenzellerczycy sa tak niscy, ze jeden kiedys spadl z dywanu na podloge i sie potlukl (suchar jak cholera, ale Szwajcarzy sie zasmiewaja z tego do rozpuku).

    A w kwestii Landesgemeinde- ktos naprawde liczy te rece podniesionie w gore? Czy raczej chodzi o takie wspolne wyrazenie woli, w ktorym wszyscy glosuja tak samo i nie ma co liczyc? W sumie latwo takim tlumem manipulowac, skoro wszyscy glosuja tak jak sasiad po lewej czy po prawej i boja sie wychylic.

    Reply
    • Lipiec 9, 2018 at 9:13 am
      Permalink

      Kto nigdy nie pił z plastiku niech pierwszy rzuci kamieniem…
      No właśnie nie liczą… Landammann stwierdza na oko, gdzie jest większość. Chociaż może liczą w bardziej kontrowersyjnych sprawach… Skąd by w końcu wiedzieli podczas Landsgemeinde jaka decyzja zapadła w sprawie praw wyborczych kobiet w Appenzell Ausserrhoden?

      Reply
      • Lipiec 9, 2018 at 10:07 am
        Permalink

        A ta ich nalewka dobra? Lepsza niz Amarena za 4.99zl z Biedronki?

        Piwo w Appenzell robia calkiem niezle (Quöllfrisch). Pic takie piwo z plastiku, to jak jesc dobrego steka z plastikowej tacki, plastikowym widelczykiem.

        Reply
        • Lipiec 9, 2018 at 10:50 am
          Permalink

          Appenzeller Bitter jest bardzo podobny do Jaegermeistera, ale trochę bardziej wytrawny jakby… Dobry, dobry, zawsze można powiedzieć, że nas brzuch boli i potrzebujemy mocy leczniczych ziół do uzdrowienia 😉 Z Amareną nie wiem, czy się tak da. A cóż to jest tak a propos?
          Może im już kufli zabrakło, dlatego się raczą w plastiku?
          Ale fakt, że w plastiku wszystko gorzej smakuje…

          Reply
  • Lipiec 9, 2018 at 10:35 am
    Permalink

    Mieszkałam w Appenzell 2 lata. Mieszkańcy Appenzell są konserwatywni – to prawda. „Wywalczenie” B zajęło mi rok i potrzebowało wsparcia miejscowych szanowanych obywateli.
    Poza tym – piękne miejsce, dobrzy acz nieco wścibscy sąsiedzi 😂 jak to w małej dziurze.

    Reply
    • Lipiec 9, 2018 at 10:52 am
      Permalink

      A jak z dialektem? Trzeba znać, żeby się jakoś dogadywać, czy mieszkańcy rozmawiają z „obcymi” w Hochdeutschu?

      Reply
  • Lipiec 9, 2018 at 11:28 am
    Permalink

    Joanna świetny artykuł ….dużo wątków w tym tekście aż nie wiadomo gdzie zacząć dyskusje …..ale czy wiesz dlaczego i kiedy zorpoczal się upadek Polski…..Szwajcaria obala inna droge

    Reply
    • Lipiec 9, 2018 at 11:50 am
      Permalink

      Ja myślę, że Szwajcaria obrała unikalną drogę i to tak wiele wieków temu, że teraz nawet trudno to analizować bez rozbudowanego kontekstu historii…

      Reply
  • Lipiec 11, 2018 at 11:22 pm
    Permalink

    Halo, słucham? Czy ktoś ma coś przeciw plastikowi?

    Reply
    • Lipiec 13, 2018 at 8:04 pm
      Permalink

      Wszyscy 😉 a przynajmniej wszyscy powinni mieć…

      Reply
  • Lipiec 17, 2018 at 6:03 pm
    Permalink

    Gwoli scislosci – to co ci panowie maja na stole to nie sa zadne „szable”. Mi to wyglada na „smallsword” (Épée de cour).

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.