Książki pod choinkę!

A może czas już zacząć myśleć o prezentach pod choinkę? Ale takich win-win-win-win, czyli zarówno dla czytelników jak i dla autorki?

https://www.instagram.com/wolskaphotography/?hl=pl

Zauważyliście pewnie, że nie korzystam z patronite’a, więc nawet gdybyście chcieli mnie wesprzeć w mojej działalności, nie bardzo macie jak. Tyle że ja w ten sposób traktuję sprzedaż książek – jest to dla mnie podwójny „win”, bo oprócz tantiemów mam lepsze wyniki sprzedaży, a dla autora dobre wyniki sprzedaży umożliwiają dalsze wydawanie książek. Podwójny „win” dla mnie, ale też podwójny „win” dla Was. Owszem, jest satysfakcja wsparcia twórcy, którego lubicie czytać, ale jest też coś namacalnego – ciekawy prezent pod choinkę, który sami możecie wcześniej przeczytać (tylko rogów nie zaginajcie!).

Czytaj dalej …

Referendum odnośnie ustawy COVID-19 – druga runda – czy Szwajcarzy pokażą czerwoną kartkę swojej Radzie Federalnej?

No właśnie – jak będzie? Przeciwnicy ustawy COVID-19 są głośni i bardzo widoczni na ulicach szwajcarskich miast. Ale to złudne wrażenie. Według najnowszych sondaży aż 65% Szwajcarów deklaruje poparcie dla działań rządu dotyczących walki z pandemią. Referendum odnośnie ustawy COVID-19 odbywa się w Szwajcarii już drugi raz. W czerwcu 60% Szwajcarów dało zielone światło Radzie Federalnej. Obecnie referendum dotyczy zmian wprowadzonych do ustawy w marcu 2021 roku, które stanowią podstawę prawną do korzystania z certyfikatu COVID. 28 listopada 2021 roku Szwajcarzy jako pierwsi na świecie będą mieli możliwość wypowiedzieć się przy urnach na ten temat.

Źródło: materiały rządowe podlinkowane na końcu
Czytaj dalej …

Dlaczego lubimy kopać leżącego?

Ten tekst nie będzie odpowiadał na pytanie, ale je zadawał, po kilkakroć, kilkunastokroć, stokroć. No bo ja nie wiem i mnie to dręczy. To też tekst z serii przemyśleń nieszwajcarskich nigdzie nie linkowanych. Kto przeczyta, ten przeczyta. Przybijam z Wami, czytelnikami, ewentualną piąteczkę, jeśli się tu zaplątaliście.

Mówi się, że media społecznościowe sprzedają nam fałszywy obraz rzeczywistości. Życie według Instagrama jest kolorowe, piękne i pełne sukcesów. Twórcy idą naprzód i nie oglądają się za siebie, od kontraktu, nagrody, wydania książki do cudnej sesji zdjęciowej. Nigdy nikt im nie odmawia, nie zrywa współpracy, rachunki mają zawsze popłacone i ich dzieci chodzą w złotych trampkach. Jeśli się bawią w błotku, to tak instagramowo się bawią z hasztagiem #dzieckobrudnedzieckoszczesliwe. Wiemy, że nie tak wygląda życie, więc apelujemy o prawdziwość, o pokazywanie smutku, niekoniecznie kolorowej codzienności. W końcu eksponowanie również porażek uczy, że żeby usłyszeć jedno „TAK”, trzeba wysłuchać milionów „NIE”, żeby znaleźć pracę marzeń, trzeba znieść tysiące odmów, żeby znaleźć księcia, trzeba pocałować wiele ropuch. Jednym słowem – viva real life, gdzie nie jesteśmy idealni i żeby coś osiągnąć, musimy pracować-pracować-pracować, a porażka nie oznacza, że jesteśmy przegrywami!

Czytaj dalej …

Co można robić w Szwajcarii, co w Polsce jest niedozwolone?

W poprzednim artykule pisałam o tym, co w Szwajcarii jest verboten, interdit i proibito, a w Polsce można. Tak jak się spodziewałam, Szwajcaria wyszła na kraj policyjny, gdzie można tylko pracować w porównaniu do naszej hulaj-dusza-Polski. Dziś więc odwrócę kota ogonem i opowiem Wam o rzeczach, które w Szwajcarii są dozwolone, a w Polsce nie. Założę się (taka karma!), że po przeczytaniu tego artykułu Szwajcaria wyjdzie na zepsuty kraj bez zasad w kontraście do praworządnej Polski. Dlatego polecam te dwa artykuły czytać w tandemie, żeby obraz, który nam się odmaluje w głowie był pełniejszy i bardziej dwustronny.

Źródło: expatica.ch
Czytaj dalej …

O karach, mandatach, nakazach i zakazach, które wyrwą z butów młodych emigrantów do Szwajcarii

– Może cię to zainteresuje, droga Joanno. Ostatnio na przeglądzie samochodu zakomunikowano mi, że muszę wymienić opony. Próbowałam dyskutować, że niedawno temu wymieniałam, ale pan był nieugięty. Powiedział, że gdy zatrzyma mnie policja, każda zużyta opona to 250 chf w plecy, a za łysy komplet można nawet stracić prawo jazdy. Nie wiem, czy to prawda, ale uważam, że to świetny temat na artykuł. Co cię może zaskoczyć w temacie kar, mandatów, nakazów i zakazów w Szwajcarii napisała do mnie czytelniczka.

Źródło: newlyswissed.com
Czytaj dalej …

Czy można cierpieć w raju?

Kilka tygodni temu na Instagramie opublikowałam post, w którym przeprosiłam za czasową nieobecność spowodowaną, nie owijając w bawełnę, gorszym okresem w życiu. W odpowiedzi oprócz ciepłych życzeń powrotu do lepszej formy otrzymałam sporo wiadomości, z których wynikało, że ich autorzy nie za bardzo mi dowierzają. „Ale dopiero wróciłaś z wakacji”, „Czy w pięknej Szwajcarii w ogóle można mieć depresję?”, „Jedź w góry, pogłaskaj krowy i wszystko będzie dobrze”. No tak, depresja na szarym blokowisku w Łodzi brzmi straszniej niż depresja nad ślicznym Jeziorem Genewskim. Dlaczego mój mózg o tym nie wie? Jezioro Genewskie, helloł, serotonino, obudź się! Endorfiny – Alpy! Czy wasz poziom nie wzrasta na sam dźwięk tego słowa?

Czytaj dalej …

Czy małżeństwo w Szwajcarii będzie dla wszystkich – referendum o prawach osób homoseksualnych

Małżeństwo dla wszystkich – TAK czy NIE? 26 września 2021 roku Szwajcarzy odpowiedzą na to pytanie w referendum. To punkt kulminacyjny długiej walki o równe praw osób homoseksualnych w Szwajcarii. Jeśli Szwajcarzy zagłosują na „TAK”, a sondaże na to właśnie wskazują, pary tej samej płci będą mogły zawrzeć małżeństwo tak samo jak pary heteroseksualne.

11 września w Genewie odbywa się Geneva Pride – marsz poparcia dla równych praw osób LGBT+. Z tej okazji Jet d’Eau będzie podświetlony tęczą!
Czytaj dalej …

10 krowich ciekawostek, czyli czego jeszcze nie wiedzieliście o Szwajcarii…

…i nie wiedzieliście, jak frapująca jest ta wiedza!

Ciekawostka pozakonkursowa jest taka, że mój pierwszy występ telewizyjny dotyczył właśnie krów! Wypowiadałam się jako ekspertka dla TVN24 przed słynną inicjatywą dotyczącą zakazu przycinania krowom rogów. Rogów? – zapytacie zdumieni. O, tak, to będzie jedna z ciekawostek, więc stay tuned!

Pięknota znad Jeziora Ritom

Szwajcarzy mają hopla na punkcie krów. Prawdziwego hopla. Krowy wyglądają tu jak z pocztówki, nieskazitelnie czyściutkie i wyczesane pozują turystom na tle Alp. Czy ktoś je myje? – pytacie często. Tak!

Czytaj dalej …

Blogi umarły?

Anno Domini 2021. Czy znacie jeszcze jakieś blogi osobiste, które żyją i mają się dobrze, są czytane i komentowane? Ja znam tylko portalo-blogi prowadzone przez specjalistów od danej dziedziny, strony na facebooku i mikro-blogi na Instagramie. Nawet jeśli bloger, tak jak ja, ma stronę, facebooka i instagrama, to tylko te dwa ostatnie są żywo komentowane. Blog jest jak głaz – jest, ale niewiele go rusza. Czy to dobrze, czy to źle? Myślę, że na dwoje babka wróżyła – nie umrze tak łatwo jak konta na mediach społecznościowych, ale jednocześnie już jest, tak jakby, martwy… Prawdziwy kot Schroedingera!

Czytaj dalej …

Po wakacjach trasą Grand Tour of Switzerland – szlaki piesze

Tegoroczne wakacje spędziliśmy w Szwajcarii. Nie dość, że pandemia, a w Szwajcarii jak do tej pory było (i nadal jest) dość bezpiecznie, to jeszcze pies, a pies, jak każdy wie, to biegająca i siusiająca pandemia razy dziesięć. W dodatku ostatnio wyszedł świetny e-przewodnik polskiego oddziału Switzerland Tourism szlakiem Grand Tour of Switzerland, więc postanowiłam go sprawdzić na swojej skórze!

Na tapet poszła południowa trasa Lugano – Zermatt, choć w mojej prywatnej wersji to bardziej było Brissago – Riederalp. I jak czytaliście w poprzednim artykule – siedem godzin obiecywanych przez autorów przewodnika przedłużyło mi się aż na dwa tygodnie. Ale za to przerobiłam trasę Grand Tour of Switzerland jak pilna uczennica! Nawdychałam się alpejskiego powietrza, nawzdychałam z zachwytu nad nieziemskimi widokami, nagadałam się z miejscowymi w barach – a to jest właśnie dla mnie synonimem prawdziwych wakacji.

Czytaj dalej …